Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Bo miał apetyt na rosół

58-letni Tadeusz B. z gminy Cyców ciężko pobił znajomego. Powód? Zbigniew S. zabił jego ukochanego koguta.
Kogut, a właściwie kogucik z rodzaju liliputów, był oczkiem w głowie Tadeusza B. Nie wiedział o tym Zbigniew. S, bezdomny, który się u Tadeusza B. zatrzymał. We wtorek gospodarz pojechał do miasta. Kogucika zostawił w dobrym zdrowiu. Gdy wrócił, głowa ptaka leżała niedaleko pnia. A w garnku gotował się już rosół. Tadeusz B. wpadł w szał. Zbigniew S. próbował uciekać, ale właściciel koguta był szybszy. Przewrócił swą ofiarę na ziemię i zaczął kopać. Potem wrócił do domu. Pobitego do nieprzytomności mężczyznę znalazł przechodzień. Zadzwonił po policję. - Tadeusz B. na przesłuchaniu powiedział, że bezdomnego pobił za to, co zrobił kogutowi - mówi Mariusz Siegieda, z policji w Łęcznej. Zbigniew S. z ciężkimi obrażeniami trafił do szpitala. Tadeusz B. został aresztowany. Prokuratura zarzuciła mu ciężkie pobicie. (er)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama