Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Tragedia na Osmolickiej

Jedna osoba nie żyje, dziewięć jest rannych. To tragiczny bilans wypadku, do którego doszło wczoraj wieczorem na biegnącym przez las odcinku ul. Osmolickiej - wylotowej drogi z Lublina do Bychawy.
Jadący od strony Bychawy daewoo matiz skręcił nagle, znalazł się na przeciwnym pasie ruchu i obrócił w poprzek jezdni. Tam, w bok samochódu uderzył bus ford transit prywatnej komunikacji podmiejskiej. - Prawdopodobnie matiz jechał z nadmierną prędkością, a kierowca stracił panowanie nad pojazdem - mówi Witold Laskowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie. Osobowe auto zostało doszczętnie zniszczone, tak, że trudno było rozpoznać jego markę. W busie jadącym z Lublina do Bychawy siła uderzenia poprzestawiała fotele. 44-letni mężczyzna kierujący matizem zginął na miejscu. Jechał sam. Do szpitali trafiło ośmiu pasażerów busa oraz jego kierowca, który, jak ustaliła policja, był trzeźwy. Życiu poszkodowanych nic nie zagraża, odnieśli lekkie obrażenia. - Kilka osób na własną prośbę już opuściło szpitale - dodaje Laskowski. (drs)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama