Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Wirusy toczą Samoobronę

Poseł Borysiuk chce mnie zniszczyć - oskarża partyjnego kolegę Alina Gut z Samoobrony. W jaki sposób? To on miał powiedzieć dziennikarzom, że Gut w latach 50. siedziała w więzieniu za udział w gangu \"Białej Hanki”.
O gangu, w którym przed półwiekiem miała działać obecna posłanka pod panieńskim nazwiskiem Suska, napisała wczorajsza \"Trybuna”. Gazeta sugeruje, że dziewczyny z gangu pracowały jako \"panienki” i okradały klientów. Na przykład Suska miała wyłudzić 450 zł od klienta jednego z lubelskich adwokatów podając się za asystentkę mecenasa. Pod koniec lat 50. ubiegłego wieku wyczyny \"Białej Hanki” i jej szajki pasjonowały mieszkańców Lublina. Ówczesny \"Kurier Lubelski” opisał je w serii artykułów pod wymownym tytułem \"Wirusy”. Dość szybko milicjanci zatrzasnęli kajdanki na rękach młodych przestępców. W 1958 roku poszli do więzienia. Alina Suska na rok. Minęły lata. Sprawa uległa zatarciu. Ale, według \"Trybuny”, Suska i Gut, to ta sama osoba. Ma je łączyć imię, nazwisko panieńskie i data urodzenia (1938). - To wierutne bzdury! Napisanie sprostowania nic nie da, co najwyżej ukaże się małym drukiem na ostatniej stronie. Założę sprawę karną autorowi tekstu. Już rozmawiałam o tym z adwokatem - zapowiada Alina Gut. Rozmawialiśmy z prokuratorem, który oskarżał gang \"Białej Hanki”: Była tam Suska, ale nie wiem, czy to dzisiejsza poseł Gut. Sprawę pamiętam, bo szef szajki zagroził mi podczas rozprawy śmiercią. Obawiam się, że dokumentów pan nie znajdzie. Sprawy karne są archiwizowane tylko przez 30 lat - wątpi Stanisław Chodak. Tymczasem Alina Gut oskarża. - Poseł Bolesław Borysiuk chce mnie zniszczyć. To on dostarczył te informacje dziennikarzom - twierdzi. Nie mówi, jakie ma dowody, ale zapowiada: Pójdę na skargę do Andrzeja Leppera. Co na to Borysiuk? - Tylko się uśmiechnę, bo nie ma sensu zatrzymywać się przy takich oskarżeniach. Życzę pani Gut szczęścia w rozmowie z wicepremierem Lepperem - ucina. W lubelskiej Samoobronie już od dawna trwa walka o władzę. Gut zdobyła w ubiegłorocznych wyborach do parlamentu więcej głosów od lidera listy Borysiuka, choć startowała z czwartego miejsca. Teraz Borysiuk chce być przewodniczącym lubelskich struktur partii. Konkuruje z nim Zofia Grabczan, a za jej zwolenniczkę uchodzi właśnie Alina Gut.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama