Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

W upał Marszałkowi też należy się kąpiel

Skrzydlaci mieszkańcy Placu Litewskiego w Lublinie upodobali sobie pomnik marszałka Józefa Piłsudskiego. Odkąd sąsiednie budynki wyposażono w urządzenia obrzydzające ptactwu życie, monument stał się ostatnim miejscem, gdzie gołębie mogą bezpiecznie wypocząć, uprawiać amory i czatować na dokarmiaczy pojawiających się z siatkami pełnymi chleba.
Szkoda tylko, że służby miejskie zbyt rzadko fundują Marszałkowi kąpiel. Upstrzony ptasimi odchodami pomnik raczej nie przynosi miastu chwały i wywołuje u turystów niekoniecznie historyczne refleksje. Na szczęście 1 lipca wynajęta przez miasto ekipa pracowicie czyściła Marszałka. Kolejne szorowanie prawdopodobnie dopiero za kilka tygodni przed kolejną rocznicą bitwy warszawskiej...

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama