Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Brat prezydenta premierem

Prezes PiS Jarosław Kaczyński na premiera, premier Kazimierz Marcinkiewicz na prezydenta Warszawy - takie są ustalenia Rady Politycznej Prawa i Sprawiedliwości. Jednak nadal nie wiadomo jakie były przyczyny dymisji Marcinkiewicza.
Według starego i prawdopodobnie nowego premiera to \"sytuacja polityczna spowodowała zmianę szefa rządu\". Jednak na sobotniej konferencji prasowej Kazimierza Marcinkiewicza i Jarosława Kaczyńskiego, politycy nie wyjaśnili jednak, o jaką konkretnie sytuację chodzi. - Wielokrotnie mówiłem, że nie da się wbić klina pomiędzy mnie a PiS, pomiędzy mnie a prezesa Jarosława Kaczyńskiego. I tak jest i dziś - zaznaczył Marcinkiewicz. - W poniedziałek rano składam na ręce prezydenta Lecha Kaczyńskiego rezygnację z zajmowanej funkcji. Jest możliwość, aby prezes PiS Jarosław Kaczyński przejął ster rządów - dodał. - Mam stuprocentową pewność, że w listopadzie Kazimierz Marcinkiewicz będzie prezydentem Warszawy - powiedział z kolei Kaczyński. Potwierdził, że Rada Polityczna PiS zarekomendowała Marcinkiewicza jako kandydata PiS na prezydenta stolicy. O zamiarze podania się do dymisji Marcinkiewicz poinformował władze PiS w piątek. Komitet Polityczny partii zarekomendował na stanowisko premiera Jarosława Kaczyńskiego. Bronisław Komorowski (PO): - Teraz Jarosław Kaczyński będzie kierował z pierwszego siedzenia. Na dodatek powstanie sytuacja, że dwaj bracia bliźniacy będą mieli w całości kierownicę w rękach. Z punktu widzenia wizerunku Polski to ryzykowne. Wojciech Olejniczak (SLD): - PiS przeprowadzając zmianę premiera, doprowadza do dalszej destabilizacji państwa. Rząd pod kierunkiem prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego nie przetrwa do końca kadencji. Andrzej Lepper (Samoobrona): - Można się było tego spodziewać. Już dawno mówiłem, że taka zmiana jest możliwa. Okazało się, że miałem rację. Roman Giertych (LPR): - Mam nadzieję na dobrą współpracę. Jest utrzymana koalicja. Zadeklarowałem prezesowi Kaczyńskiemu, że nadal jesteśmy zainteresowani współpracą koalicyjną.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama