Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Nie przenoście nam arcypasterza

Arcybiskup lubelski Józef Życiński kandydatem na przewodniczącego dwóch połączonych papieskich rad: Kultury i Dialogu Międzyreligijnego. Taka informacja obiegła niemieckie media.
Wczoraj na niemiecką katolicką agencję informacyjną powołała się \"Rzeczpospolita”. Gazeta napisała, że w Kurii Rzymskiej szykują się zmiany personalne, a wśród kandydatów na jedno ze stanowisk jest arcybiskup Życiński. Miałby zastąpić kardynała Paula Pouparda, przewodniczącego Rady Kultury i Dialogu Międzyreligijnego. Lubelscy duchowni niechętnie komentują te doniesienia. - Ja nic nie wiem. Najlepiej dowiadywać się u źródła - odsyła arcybiskup senior Bolesław Pylak. Ale źródło milczy. - Nie będę tego komentował - ucina rozmowę ks. Mieczysław Puzewicz, rzecznik archidiecezji lubelskiej. Nazwisko arcybiskupa jest coraz częściej wymienianie w tego typu spekulacjach. Kilka tygodni temu pojawiła się informacja, że abp Józef Życiński jest wśród kandydatów na nowego arcybiskupa warszawskiego. Miałby zastąpić obecnego metropolitę Józefa Glempa. - Nie będę dyskutował o plotkach - oświadczył wtedy rzecznik kurii. - Nasz arcybiskup ma szanse - mówi tymczasem ks. prof. Andrzej Szostek, były rektor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. - Co pewien czas jego nazwisko wraca w kontekście objęcia stanowiska w Stolicy Apostolskiej. Wymieniano je już przy okazji mianowania przewodniczących różnych rad. A teraz przewodniczący Rady Kultury i Dialogu Międzyreligijnego odchodzi na emeryturę. Więc możliwości są. O zmianach w lubelskim Kościele mówi się także w diecezji zamojsko- lubaczowskiej. Ale i tamtejsi duchowni niechętnie podejmują tematy personalne. - Na razie o niczym rozmawiać nie będziemy - mówi ks. dr Mariusz Leszczyński, biskup pomocniczy w kurii zamojsko- lubaczowskiej. - Pozostaje nam słuchać radia watykańskiego. W najbliższych dniach, tygodniach...

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama