Kolonii już nie będzie
Prokurator zakazał Elżbiecie S. organizowania wypoczynku dla dzieci. Kobieta jest właścicielką klubu jeździeckiego na Choinach w Lublinie. W ubiegłym tygodniu na półkolonii w jej klubie doszło do nieszczęścia.
- 11.07.2006 21:33
Pozostawiony bez opieki pies dotkliwie pogryzł dziecko. Siedmioletni Mateusz miał się w klubie uczyć jeździć konno. Psa rasy amstaff przyprowadziła Katarzyna K. Kobieta w klubie jeździeckim trzyma konia. Jej pies biegał bez kagańca. Nagle zaatakował chłopca. Dziecko trafiło do szpitala z kilkunastoma głębokimi ranami twarzy.
Prokuratura zarzuciła obu kobietom, że pozwoliły psu poruszać się po klubie bez kagańca. – Stworzyły zagrożenie dla innych. A Katarzyna K. doprowadziła do powstania u chłopca obrażeń – mówi Tadeusz Kubalski, szef Prokuratury Rejonowej Lublin-Północ.
Kobiety mają zapłacić po dwa tysiące poręczenia majątkowego. Przesłuchane nie przyznały się do winy i odmówiły składania wyjaśnień. (er)
Data dodania:
11.07.2006 21:33
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze