Reklama
Warszawska pracownia architektoniczna sknociła projekt budowy kompleksu sportowego Akademii Rolniczej. Inwestycja stanęła, bo architekci muszą poprawić szkice. - Rozważamy odszkodowanie - zapowiadają władze uczelni.
Projekt budowlany obiektu wykonało warszawskie biuro Aqua Invest. - To wstępny, dosyć ogólny szkic - mówi Wiktor Dziubiński, zastępca kanclerza Akademii Rolniczej. - Był potrzebny do uzyskania pozwolenia na budowę i rozpoczęcia prac przygotowawczych.
W marcu przetarg na realizację inwestycji wygrała firma Budimex-Dromex. Budowlańcy wkroczyli na plac u zbiegu ul. Raabego i Głębokiej miesiąc później. - Wykonaliśmy już część prac ziemnych. M.in. przełożyliśmy w inne miejsca podziemne instalacje kolidujące ze wznoszonym obiektem - wyjaśnia Krzysztof Kozioł z Budimexu. - Z dalszymi robotami musimy się jednak wstrzymać.
Powód? Okazało się, że w projekcie budowlanym był poważny błąd. - Chodzi o ogromną ścianę szczelinową, która ma powstrzymywać nieckę basenu przed naporem ziemi z zewnątrz. Mur będzie miał 150 metrów długości i 16 głębokości - wyjaśnia Dziubiński. - Architekci przewidzieli, że ściana będzie jednocześnie fundamentem dla muru hali. Tyle że nie obliczyli dobrze wszystkich nacisków. Mówiąc krótko, ściana mogłaby nie wytrzymać.
- Warszawskie biuro projektowe samo przyznało się do błędu - zaznacza Dziubiński. - Architekci przygotowali już nowy, poprawiony szkic budowlany.
Dopiero po naniesieniu poprawek Budimex może przygotować projekt wykonawczy. - Bez niego nie przystąpimy do właściwej budowy - zaznacza Kozioł. - Liczymy, że zaczniemy ją w sierpniu.
Wykonawca zapewnia, że mimo kłopotów z projektem, cała budowa się nie opóźni. - Zgodnie z planem kompleks będzie gotowy na połowę 2008 r. - zapewniają w Budimexie.
Tymczasem Akademia Rolnicza rozważa wystąpienie o odszkodowanie od biura architektonicznego. - Zapłaciliśmy 200 tys. zł za dobry projekt. Dostaliśmy wadliwy - tłumaczy Dziubiński. - Nasi prawnicy zastanawiają się, co z tym teraz zrobić. •
Reklama
Komentarze