Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Polegli w technikach

W III LO, II LO i V LO w Lublinie maturę zdali wszyscy. Podobnie w II LO w Białej Podlaskiej. Ale nie wszędzie poszło tak dobrze. W naszym województwie znalazły się szkoły, w których tylko dwóch maturzystów odebrało wczoraj świadectwa.
Od rana młodzi ludzie szturmowali szkolne sekretariaty. Przyszli po świadectwa maturalne. Dostawali je tylko ci, którzy zdali egzamin. W Liceum Uzupełniającym w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych w Międzyrzecu Podlaskim takich szczęśliwców było tylko dwoje. Na 19 osób, które przystąpiły do matury, oblało ją aż 17. W całym województwie nie zdał co piąty. Maturzyści polegli głównie w technikach. Na przykład w Janowie Lubelskim zdało tylko 31 procent. - Do technikum trafia teraz młodzież, która wcześniej szła do szkół zawodowych. Ma mało chęci do nauki. Stąd taki wynik - mówi dyrektor szkoły, Adam Ściborek. Podobnego zdania jest Eryk Winkler, dyrektor Lubelskiego Centrum Edukacji Zawodowej. Jest tu liceum profilowane i technikum. Na 237 maturzystów świadectwa mogło odebrać jedynie 112 osób. Aby je otrzymać, wystarczyło na maturze uzyskać 30 procent prawidłowych odpowiedzi. Dla wielu był to za wysoki próg. - Spodziewałem się takiego wyniku. Zwłaszcza że maturą interesowali się głównie rodzice uczniów, a nie oni - mówi dyrektor Winkler. Powodów kiepskiego wyniku dopatruje się też w skróceniu czasu nauki w liceum z czterech do trzech lat, a w technikum z pięciu do czterech. Ale nie we wszystkich szkołach było słychać płacz i zgrzytanie zębów. Znalazły się i takie, w których zdali wszyscy. - Wykorzystywaliśmy każdą minutę lekcji, żeby uczyć - tłumaczy Anna Suszyna, dyrektorka III LO im. Unii Lubelskiej w Lublinie. - I dlatego są uczniowie, którzy zdali bezbłędnie. Mimo że już wiadomo, kto zdał, a kto nie, uczniowie nadal są w stresie. Teraz czeka ich wyścig o miejsce na uczelniach. - Ciągłe czekanie jest bardzo męczące - przyznaje Martyna Sabat, absolwentka I LO im. Stanisława Staszica w Lublinie. - Najpierw przez długi czas zdawaliśmy egzaminy. Później odliczaliśmy dni do rozdania świadectw. Teraz będziemy czekać na wiadomości z uczelni. Takich sytuacji chce uniknąć lubelski kurator oświaty. Na najbliższym spotkaniu kuratorów z ministrem edukacji zaproponuje zmiany w organizacji matur. - Będę apelował, by czas zdawania egzaminów skrócić do dwóch tygodni - mówi Lech Sprawka. - I w ten sposób przyśpieszyć rozdawanie świadectw. To nie może trwać tyle miesięcy. • Szczegółowe wyniki na stronie 7 • Arkusz egzaminacyjny z języka polskiego wraz z odpowiedziami i komentarzami - strona 14 całość zaprenumeruj i przeczytaj na http://www.e-paper.pl/dziennikwschodni

Komentarze

Reklama