Bernardyn pogryzł dziewczynkę
Kolonia Koczergi: Bernadyn pogryzł 6-letnią Weronike, która trafiła do Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Lublinie i od razu na stół operacyjny.
– Na poszarpany, wręcz wyrwany przez psa, policzek położyliśmy opatrunek. Po zagojeniu się, twarz będzie wymagała szeregu operacji. A prawie oberwany palec prawej ręki przyszyliśmy – mówi prof. Jerzy Osemlak, kierownik Kliniki Chirurgii i Traumatologii DSK.
- 24.07.2006 22:10
Dziewczynka jest przytomna. Powoli dochodzi do siebie po przeżytym szoku. Do nieszczęśliwego wypadku doszło, gdy w czasie kolacji dorośli rzucali psu kości, a dziecko chciało się pobawić z czekającym na jedzenie psem. Wówczas zwierzę zaatakowało.
– To był fatalny zbieg okoliczności. Właściciele zawsze dobrze opiekowali się psem, który był szczepiony. Dziewczynka nie powinna znaleźć się koło karmionego zwierzęcia, które potraktowało Weronikę jak konkurenta – mówi nadkomisarz Bogdan Piwoni, rzecznik parczewskiej policji.
(men) (step)
Reklama
Komentarze