Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Górnik spadnie z ligi?

Wrocławski sąd aresztował wczoraj na trzy miesiące Ryszarda M., pracownika Górnika Łęczna. Mężczyzna jest podejrzany o wręczanie łapówek sędziom piłkarskim w zamian za ustawianie korzystnych wyników meczów. PZPN nie wyklucza degradacji Górnika z ekstraklasy.
Ryszard M. pracuje w Górniku jako specjalista odnowy biologicznej. Wcześniej, przez kilkanaście lat, był też kierownikiem drużyny z Łęcznej. Mężczyzna został zatrzymany w środę rano. Dzień później wrocławska prokuratura, która prowadzi śledztwo w sprawie korupcji w polskiej piłce, postawiła mężczyźnie zarzut handlowania meczami. Wczoraj wrocławski sąd wydał decyzję o trzymiesięcznym areszcie. – Sąd uznał, że w przypadku podejrzanego zachodzi realna obawa matactwa – tłumaczy Krzysztof Grzeszczak z Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu. Prokuratorzy nie ujawniają, ile meczów i w jakim czasie miał ustawiać Ryszard M. Nieoficjalnie mówi się, że afera dotyczy lat 2003–2005, kiedy Górnik wywalczył awans do ekstraklasy i przez pierwsze dwa sezony grał w pierwszej lidze. – Jeśli w toku postępowania zostanie udowodniona wina i okaże się, że miało to wpływ na wyniki Górnika, nie wykluczamy degradacji klubu do niższej klasy rozgrywkowej – mówi Jacek Kryszczuk, wiceprzewodniczący Wydziału Dyscypliny Polskiego Związku Piłki Nożnej. – Na razie zawieszamy Ryszarda M. w prawach działacza związku. I czekamy na koniec postępowania przygotowawczego i ewentualny akt oskarżenia. Podobnie mówią władze klubu z Łęcznej. – Nie wpłynęło do nas żadne oficjalne pismo z sądu ani prokuratury – mówi Wiesław Sikora, prezes Górnika. – Nie wiemy, jakie zarzuty zostały postawione, jakich meczów i jakiego okresu dotyczą. Przecież nikt z nas tak naprawdę nie wie, czy zarzuty dotyczą Górnika czy tylko Ryszarda M.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama