Reklama
Szkolne błędy
Aż się płakać chce... - takimi słowami Stanisław Cybulski skomentował sobotni mecz Chemianiaki ze Stalą Poniatowa. Gospodarze ulegli rewelacyjnemu beniaminkowi 1:2, tracąc decydującą bramkę w... 90 minucie.
- 21.08.2006 09:18
To, że miejscowym nie udało się zainkasować przynajmniej punktu, mogą zawdzięczać wyłącznie sobie. Chełmska defensywa najwyraźniej nie miała dobrego dnia, gdyż to właśnie po błędach obrońców goście trafili do siatki. Najpierw nieporozumienie Adama Mazurka z Szymonem Bisko wykorzystał młody Karol Strug, a w ostatnich sekundach nie popisał się Kamil Drob, który przepuścił piłkę w polu karnym wprost pod nogi Michała Szczawińskiego. - To były szkole błędy. Przegraliśmy mecz, którego nie powinniśmy przegrać - uważa Sławomir Tatysiak, strzelec jedynej bramki dla Chełmianki. W 70 min doświadczony napastnik \"biało-zielonych” huknął z narożnika pola karnego w samo okienko bramki Dariusza Ziółkowskiego. - Cieszyłbym się z tego gola, gdyby udało się przynajmniej zremisować. Wydaje mi się, że w najbliższym meczu dojdzie do 2-3 zmian w składzie - dodaje napastnik gospodarzy.
- Widziałem Chełmiankę w meczu na Wieniawie i spodziewałem się łatwiejszej przeprawy. To było ciężkie spotkanie i nie ma co ukrywać, szczęśliwie wygrane. Nawet remis by nas satysfakcjonował - przyznał Michał Szczawiński, autor zwycięskiej bramki dla gości.
(map)
Chełmianka - Stal Poniatowa 1:2 (0:0)
Bramki: Tatysiak (70) - Strug (56), M. Szczawiński (90).
Chełmianka: Bisko - Słomka, Mazurek (62 Kogut), Grzywna, Drob, Wieczorek, Więcaszek, Basiński, Krzyżak (46 Fajman), Tatysiak, Sąsiadek.
Stal: Ziółkowski - Lenartowicz (77 M. Nowak), Paździor, Piwowarski, Niezbecki, T. Wójcik (88 Niedźwiadek), Olchawski, R. Szczawiński (80 Wilczyński), Kuchta, Strug (80 Wojewódka), M. Szczawiński.
Żółte kartki: Grzywna (Ch) - R. Szczawiński, Piwowarski (S). Sędziował: Burak (Zamość). Widzów: 500.
Reklama













Komentarze