Niepokonany duet
Już tylko dwie drużyny mogą pochwalić się kompletem punktów w IV lidze. Wczoraj \"wykruszył się” rewelacyjny beniaminek z Poniatowej, który bezbramkowo zremisował z Lublinianką. Szaleje natomiast Stal Kraśnik z Wojciechem Kępką w składzie oraz rezerwy Górnika Łęczna.
- 31.08.2006 11:12
Faworyci nie zawiedli i pewnie wygrali swoje mecze. - Lepiej zaprezentowaliśmy się w pierwszej połowie, w której powinniśmy strzelić więcej bramek. Później gra siadła, co wykorzystał rywal. Dobrze, że udało się zdobyć trzecią bramkę, która uspokoiła nasze poczynana - przyznał po meczu z Czarnymi trener Górnika II Sławomir Pogonowski, którego absolutnie nie zdziwiła wysoka wygrana Stali Kraśnik z Janowianką. W małych derbach, górą byli gospodarze, którzy triumfowali 4:0, a hat-tricka zapisał na swoim koncie Wojciech Kępka. - Teraz było spokojnie, ale przed nami mecze prawdy, z Ładą, Podlasiem i Górnikiem II. Myślimy o pełnej puli, ale jeśli uda się zdobyć sześć punktów, też będziemy zadowoleni - mówi najskuteczniejszy piłkarzy ligi (8 goli).
Tym razem wielkich powodów do zadowolenia nie miał Wojciech Stopa. - Zabrakło nam spokoju i pewności siebie. Lublinianka zagrała agresywnie, a my mieliśmy problemy z wyprowadzeniem piłki - przyznał szkoleniowiec Stali Poniatowa. Uśmiechy pojawiły się wreszcie na twarzach działaczy Unii Bełżyce i Lewartu Lubartów. Zespołów, które odniosły pierwsze zwycięstwa. A na pierwsze \"oczko” nadal czekają w Parczewie i Janowie Lubelskim.
W cieniu korespondencyjnego pojedynku faworytów ligi, w czwartej serii spotkań doszło do dwóch derbowych pojedynków. Chełmianka pokonała Start, ale goście mieli wiele pretensji do arbitra, który za ewidentny faul Szymona Bisko na Danielu Krakiewiczu pokazał golkiperowi miejscowych zalewie żółtą kartkę. \"Czerwień” ujrzał natomiast Marcin Żurawski, który uderzył Pawła Korycińskiego. Derby okręgu bialskiego pomiędzy Orlętami Łuków, a Podlasiem zakończyły się \"polubownym” remisem.
(map)
Reklama













Komentarze