Szczypiornistki Safo ICom Lublin zrobiły pierwszy krok w awansie do fazy grupowej Ligi Mistrzyń. W pierwszej rundzie eliminacji mistrzynie Polski odprawiły z kwitkiem najlepszą drużynę Italii - Sassari Citta dei Candelieri.
Marcin Prażmowski
25.09.2006 14:07
Losy dwumeczu, który rozegrany został w Chełmie, rozstrzygnęły się już w sobotę. Lublinianki wygrały bowiem dziewięcioma \"oczkami” i tylko kataklizm mógł im wczoraj odebrać promocję. Mimo wyższości nad Sassari szkoleniowiec Safo ICom miał kilka zastrzeżeń do gry swoich podopiecznych. - Momentami za bardzo się męczyliśmy, a Włoszki grały prostą i jak się okazywało skuteczną piłkę - mówił Edward Jankowski. - Co prawda najważniejszy jest końcowy rezultat, ale stać nas było na jeszcze lepszy występ. Miałyśmy za dużo przestojów - mówiła z kolei Małgorzata Majerek. Z pewnością prawoskrzydłowa mistrzyń kraju występów przeciwko Sassari nie musi się wstydzić. Jej bardzo dobra dyspozycja pozwoliła lubliniankom na częste wyprowadzanie kontr, które szczególnie w pierwszym spotkaniu okazały się zabójcze dla rywalek. - Jeśli poprawimy skuteczność rzutową i od pierwszych minut zagramy bardziej skoncentrowani, to jestem dobrej myśli przed kolejnymi spotkaniami - dodał trener Jankowski.
A w drugiej rundzie na Safo ICom czeka już o wiele bardziej wymagający rywal. Mowa bowiem o Buducnost Podgoricy z Czarnogóry, która w poprzednim sezonie, w swojej grupie LM, uplasowała się na trzeciej pozycji, a następnie wywalczyła Puchar Zdobywców Pucharów. Gospodarzem pierwszego spotkania będą mistrzynie Polski (14/15 października). Rewanż odbędzie się 21/22 października.
Komentarze