Spóźniony pościg
Fatalnie rozpoczęli I-ligowy sezon koszykarze Startu AZS. W pierwszym meczu przed własną publicznością przegrali z przeciętnym Sportowcem Częstochowa, później opuścił ich trener Miodrag Gajić, a wczoraj lublinianie znowu ponieśli porażkę. Tym razem ze Spójnią Stargard Szczeciński.
- 28.09.2006 10:27
Po pierwszej wpadce gospodarze zapowiadali walkę o zwycięstwo. Jednak przez pierwszą część meczu stroną przeważającą byli goście, którzy także rozpoczęli sezon od przegranej w Stalowej Woli. Drużyna prowadzona przez trenera Krzysztofa Ziemoląga była o jedno tempo wolniejsza od przeciwników, poza tym grała nieskutecznie, pudłując nawet spod samego kosza. Z kolei gracze Spójni bombardowali lubelski kosz zza linii 6,25 m i w całym spotkaniu zaaplikowali gospodarzom dziewięć trójek.
Lublinianie bardzo długo nie potrafili znaleźć recepty na powstrzymanie Stanisława Prusa, byłego reprezentanta Polski juniorów, który w rzutach za dwa punkty uzyskał imponującą 87-procentową skuteczność (7/8). O trzech kwartach Start AZS powinien jak najszybciej zapomnieć. W tym czasie przyjezdni uzyskali najwyższą, 15-punktową, przewagę (39:54).
Prawdziwe emocje przyszły w ostatniej odsłonie, kiedy lublinianie rzucili się do agresywnej obrony i ofiarnie atakowali kosz przeciwnika. Po przechwycie i \"trójce” Michała Sikory gospodarze przegrywali już tylko dwoma punktami (62:64, 37 min). W 39 min, po trafieniu Artura Bidyńskiego, Start AZS po raz pierwszy w meczu objął prowadzenie 66:65. Niestety, odpowiedź gości byłą równie skuteczna i po koszach Piechuckiego, rzutach wolnych Prusa i koszu Pytela Spójnia odzyskała inicjatywę, wygrywając całe spotkanie. Mecz oglądali z trybun Sławomir Depta i Paweł Urbański, potencjalni kandydaci na stanowiska pierwszego szkoleniowca.
Start AZS: Olejniczak 10, Kowalski 8, Nowakowski 5, Lipowski 4, Kosior 3 (1 x 3), oraz Sikora 18 (2 x 3), Bidyński 14, Pelczar 4, Derwisz 2, Jagoda 0, Borkowski 0.
Spójnia: Prus 28 (1 x 3), Gliszczyński 10 (2 x 3), Łukomski 7 (1 x 3), Nizioł 5 (1 x 3), Sudowski 3 (1 x 3) oraz Pytel 12 (2 x 3), Piechucki 6 (1 x 3), Polowy 0, Baszak 0.
Sędziowali Waldemar Wesołowski, Jan Kuniec, Piotr Kustosz. Widzów 350.
Reklama













Komentarze