Reklama
Kolejny debiutant
Do Grzegorza Bronowickiego, Mariusza Pawełka i Rafała Grzelaka dołączył kolejny debiutant - Krzysztof Łągiewka. Defensor rosyjskiego klubu Krylia Sowietow Samara zastąpił w reprezentacji kontuzjowanego Arkadiusza Głowackiego.
- 03.10.2006 17:18
Leo Beenhakker ma nad czym myśleć podczas zgrupowania w niemieckiej miejscowości Muelheim pod Frankfurtem nad Menem. Już wcześniej z powołania musieli zrezygnować Michał Żewłakow i Ireneusz Jeleń, a później kłopoty zdrowotne wykluczyły Jacka Krzynówka oraz Arkadiusza Głowackiego. Obaj na pewno nie zagrają w sobotę przeciwko Kazachstanowi. Obrońca Wisły także w środę z Portugalią, ale już szanse na to ma Krzynówek. Ze względu na kłopoty z mięśniem czworogłowym Głowacki został w ogóle odesłany do domu. W jego miejsce ściągnięto Krzysztofa Łągiewkę, piłkarza Krylii Sowietow Samara, który ostatnio w spotkaniu 22. kolejki rosyjskiej ekstraklasy z Dinamem Moskwa zdobył gola. Tu jego trzecie trafienie w tym sezonie.
Łągiewka już wcześniej znalazł się w szerokim kręgu zainteresowania holenderskiego szkoleniowca. Jednak kiedy Beenhakker przed obozem musiał zawęzić listę, stoper Krylii znalazł się poza zespołem. Teraz otrzymał nominację w trybie awaryjnym. To kolejny debiutant w ekipie \"biało-czerwonych”.
Jednym z nich jest również Grzegorz Bronowicki z warszawskiej Legii, wychowanek Górnika Łęczna. - Jak zostałem przyjęty w reprezentacji? Zupełnie normalnie, od początku czuję się dobrze - mówi Grzesiek. - Jestem w jednym pokoju razem z Marcinem Wasilewskim. Czy zagram przeciwko Kazachstanowi? Nie mam pojęcia. Wziąłem udział tylko w jednym treningu, bo ci zawodnicy, którzy ostatnio dużo występowali, otrzymali trochę odpoczynku. Z powodu kontuzji nie grałem wcześniej, a gdy już wróciłem, to był mecz za meczem. Dlatego przyda się nieco świeżości. Nie wiem jak jest koncepcja trenera. Spytano mnie tylko czy grałem już wcześniej na lewej obronie. To odpowiedziałem, że tak, bo na jakiej pozycji ja jeszcze nie grałem (śmiech).
Reklama













Komentarze