Reklama
Zawsze grają do końca
Sześciu minut zabrakło piłkarzom Sygnału, aby wygrać czwarty z rzędu mecz. Ale i tak mogą być zadowoleni. Rewelacyjnie spisujący się Orion został bowiem przystopowany. - Mieliśmy za mało sytuacji bramkowych, by wygrać - ocenia Waldemar Wiater, trener niedrzwiczan.
- 09.10.2006 10:51
Mimo że gospodarzem meczu był Orion, to został on rozegrany na stadionie Sygnału przy ul. Zemborzyckiej. To rozwiązanie zostało zastosowane po raz ostatni przez działaczy z Niedrzwicy remontujących swój obiekt. - Zrezygnowaliśmy z pomysłu gry wszystkich meczów na wyjazdach, bo na wiosnę aż osiem spotkań odbyłoby się u nas. Murawa by tego nie wytrzymała. Dlatego wracamy na boisko do Kępy. Tam zagramy z Turem i Opolaninem - wyjaśnia Sławomir Zygo, prezes Orionu.
Grę swoich byłych kolegów obserwował z trybun Rafał Piwowarski, który w ślad za trenerem Wojciechem Stopą odszedł latem do Stali Poniatowa. - Jestem zaskoczony tak wysoką lokatą Orionu w tabeli - przyznaje Rafał Piwowarski. W trakcie spotkania okazało się, że niedrzwiczanie nie będą mieli łatwej przeprawy. Sygnał często stwarzał zagrożenie pod bramką Kamila Kozłowskiego. Strzały Krzysztofa Chudziaka i Wojciecha Paszczuka nie trafiły jednak do celu.
Na niespełna pięć minut przed końcem pierwszej połowy w obozie lublinian wybuchła radość. Piotr Grabias wyszedł do prostopadłej piłki, uprzedził bramkarza Orionu, posyłając ją do siatki. Wyrównanie padło dopiero w końcówce. Do zagranej z prawej strony przez Pawła Michalskiego futbolówki najwyżej wyskoczył Robert Bielecki i głową pokonał niemającego nic do powiedzenia Grzegorza Gajosińskiego. - Jak zawsze graliśmy do końca. To jedenasta bramka strzelona przez nas między 80 a 90 minutą - podsumowuje Waldemar Wiater.
Bramki: Bielecki (84) - Grabias (41).
Orion: Kozłowski - Grabowski, Przech, Ściegienny, Kuśmierz, Tęsny (65 Bednarz), Bielecki, Cioch, Mącik (79 Węgorowski), Kura, Michalski.
Sygnał: Gajosiński - Łyda, Zagrodniczek, Jaworski (88 Siczek), Walencik, Paszczuk (46 Krupski), Grabias, Załuski, Pogorzelski, Grzegorczyk (62 Welman), Chudziak.
Żółte kartki: Kuśmierz, Bielecki (O) - Pogorzelski, Grabias, Grzegorczyk, Welman, Jaworski (S). Sędziował: Paweł Gil. Widzów: 100.
Reklama













Komentarze