Reklama
Anna Lisowska zrezygnowała !
Dziś w Jeleniej Górze szczypiornistki Safo ICom rozegrają awansem mecz ligowy z miejscowym MKS. Dla lublinianek będzie to ostatni sprawdzian formy przed arcyważnym spotkaniem z Budocnostią Podgorica. W stolicy Karkonoszy nie zagrają chora Dorota Malczewska oraz Anna Lisowska, która wczoraj spakowała się i wyjechała z Lublina, rezygnując tym samym z dalszych występów w ekipie mistrzyń kraju!
- 09.10.2006 17:15
Zadecydowały o tym względy osobiste. Chcę wyjechać za granicę - mówi o powodach rozstania Anna Lisowska. Postawą rozgrywającej, która w Safo ICom spędziła rok, zaskoczony był Andrzej Wilczek, prezes klubu. - Pamiętajmy, że do końca czerwca wiąże ją z SPR ważny kontrakt. Chcemy, aby go wypełniła. W przeciwnym razie może ponieść konsekwencje, z zawieszeniem w prawach zawodniczki, włącznie - mówi Wilczek. - Podjęłam ostateczną decyzję. Chcę odejść. Najwyżej zakończy się moja kariera - dodaje zawodniczka, która jednocześnie dementuje informacje, że otrzymała propozycję gry w jednym z zachodnich klubów.
Całej sytuacji nie chciał komentować szkoleniowiec Safo ICom. - Czeka nas ważny mecz, a na domiar złego rozchorowała się Dorota Malczewska. To będzie ciężka przeprawa, tym bardziej że Jelenia Góra do słabeuszy nie należy. Przecież pokonała EB Start, które kadrowo jest od nich lepsze - podkreśla Edward Jankowski. Trudno więc w przypadku absencji obu rozgrywających liczyć na to, że szkoleniowiec Safo ICom będzie miał możliwość przećwiczenia pewnych elementów gry przed pucharowym starciem z Budocnostią. - Najważniejsze będzie zwycięstwo, tak abyśmy nie stracili dystansu do czołówki ligi - podkreśla szkoleniowiec.
Do meczu z mistrzyniami Czarnogóry pozostał już niespełna tydzień. Zgodnie z zapowiedzią władz klubu, kibice będą mogli obejrzeć go za darmo. Na to spotkanie będą obowiązywały jedynie bezpłatne zaproszenia, które od środy będzie można odbierać w kasach MOSiR.
Reklama













Komentarze