Reklama
Mogło być efektowniej
W rozegranym wczoraj awansem meczu
8 kolejki ekstraklasy piłkarek ręcznych Safo ICom bez najmniejszych problemów pokonało na wyjeździe MKS Jelenią Górę 33:24. Dzięki tej wygranej mistrzynie Polski awansowały na podium ligowej tabeli.
- 11.10.2006 08:57
Gospodynie tylko do 10 min dotrzymywały kroku lubliniankom przegrywając \"jedynie” 5:6. Z minuty na minutę rosła jednak przewaga naszego zespołu, który po kwadransie wygrywał pięcioma bramkami, a do szatni schodził, prowadząc 17:11. - Na początku zabrakło nam koncentracji. W momencie, kiedy dziewczyny poczuły bat nad sobą, wzięły się do roboty - przyznał Edward Jankowski, szkoleniowiec Safo ICom.
Po zmianie stron lublinianki utrzymywały bezpieczną przewagę, a wygrana mogła być efektowniejsza. - Szkoda niewykorzystanych rzutów karnych i sytuacji sam na sam. Tak jak we wcześniejszych meczach, tak i w tym, dziewczyny miały momenty nierównej gry. Słabiej zaprezentowały się skrzydłowe, natomiast bardzo dobrze zagrały Izabela Puchacz oraz Kamila Skrzyniarz - podsumował występ swoich podopiecznych trener Jankowski.
Safo: Chemicz - Rola 6, Marzec 3, Aleksandrowicz, 3, Hipnarowicz 4, Puchacz 8, Skrzyniarz 4, Majerek 1, Kot 3, Duran, Przygodzka, Wojdat 1.
Ktoś sobie zrobił \"jaja” - tak Andrzej Wilczek, prezes Safo ICom, skomentował dystrybucję zaproszeń na niedzielny mecz lublinianek z Budocnostią Podgorica. Wczoraj do naszej redakcji zadzwoniło wielu rozgoryczonych sympatyków szczypiorniaka, którzy chcieli zobaczyć mecz na żywo. Nie zobaczą, bo wejściówek już nie ma, chociaż miały być rozdawane od dziś. - Ustalenia z MOSiR były inne. Dystrybucja ruszyła wcześniej i powstało zamieszanie, które jak najszybciej chcemy wyjaśnić. Mało tego. Jako klub mieliśmy otrzymać 2 tys. zaproszeń. Dostaliśmy tylko 800. A dzwoniły już do nas szkoły, klub kibica czy nasi sympatycy z Chełma, gdzie graliśmy wcześniejsze mecze. I co mam im powiedzieć? - grzmiał wyraźnie zdenerwowany prezes Safo ICom, który wczoraj przebywał w Warszawie. W zaistniałej sytuacji działacze klubu nie podjęli jeszcze żadnych decyzji odnośnie sposobu, w jaki rozdadzą \"swoje” zaproszenia. Dokładnie nie wiadomo również, ile wydrukowano darmowych wejściówek. Nieoficjalnie mówi się o ponad 4 tys., czyli tyle, ilu widzów może pomieścić hala na Globusie.
Najprawdopodobniej jeszcze dziś odbędzie się konferencja prasowa, podczas której Safo ICom oficjalnie ustosunkuje się do całego zamieszania. Do sprawy wrócimy w jutrzejszym Dzienniku Wschodnim. (map)
Reklama













Komentarze