Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Spartakus ma kłopoty

Po dziesięciu kolejkach zamojskiej klasy okręgowej prowadzący w tabeli Spartakus Szarowola ma w dorobku komplet punktów. Nie ma w lidze zespołu, który mógłby stawić czoła drużynie prowadzonej przez trenera Siergieja Gacenkę. Jednak może się zdarzyć, że w przyszłym sezonie do Szarowoli nie będą przyjeżdżały zespoły z IV ligi, lecz... z klasy A.
Już kilka tygodni temu Spartakus powinien utracić licencję na grę w klasie okręgowej, którą i tak otrzymał warunkowo ze względu na brak odpowiedniego boiska i zaplecza. Spartakus nadal gra w \"okręgówce” tylko i wyłącznie ze względu na przychylność działaczy OZPN w Zamościu. Chodzi o lekceważący stosunek klubu z Szarowoli do szkolenia młodzieży. Zgodnie z regulaminem rozgrywek, drużyna juniorów młodszych Spartakusa powinna zostać wykluczona z rozgrywek, bo nie rozegrała czterech spotkań w klasie okręgowej. Utrata drugiej drużyny młodzieżowej skutkuje pozbawieniem licencji. Wydział Gier i Dyscypliny OZPN w Zamościu ukarał juniorów młodszych Spartakusa dwoma walkowerami, ale wciąż zwleka ze zweryfikowaniem pozostałych nierozegranych przez tę drużynę spotkań, choć według paragrafów powinien to uczynić na pierwszym posiedzeniu, po upływie 48 godzin od terminu zawodów. Związek ukarał jedynie klub kwotą 200 zł. W sprawie Spartakusa interweniował już w zamojskim OZPN przewodniczący Komisji Licencyjnej LZPN Dobrosław Stec. - Doszły do nas słuchy, że wiele klubów lekceważy postanowienia licencyjne. Poprosiliśmy WGiD OZPN w Zamościu o przygotowanie stosownych dokumentów odnośnie rozgrywek młodzieżowych. Jeśli się okaże, że drużyna juniorów młodszych Spartakusa rzeczywiście nie rozegrała czterech spotkań, klub utraci licencję. I nie będzie dla nas miało znaczenia to, że wyrzucimy z rozgrywek najlepszą drużynę. W IV lidze Spartakus będzie musiał mieć aż trzy zespoły młodzieżowe, czynnie biorące udział w rozgrywkach. Skąd wezmą trzecią drużynę, skoro nie potrafią zbudować dwóch? - powiedział sekretarz zarządu LZPN Stanisław Sachajko. Konsekwencje może ponieść także WGiD zamojskiego związku. Jak wyjaśnił przewodniczący Mieczysław Kijek, wydział zwlekał z weryfikacją spotkań, licząc na to, że protokoły z meczów prowadzonych przez sędziów \"przygodnych” dotrą do związku. - Przyznaję, że rozgrywki młodzieżowe w naszym okręgu jeszcze kuleją. Nie możemy więc sztywno trzymać się przepisów. Ponadto nie mamy dowodów na to, że do spotkań nie doszło - powiedział Mieczysław Kijek. Prezes Spartakusa Mieczysław Witkowski przyznał, że jego drużyna cztery razy nie stawiła się na zawodach. Dąży jednak do tego, żeby zaległe spotkania zostały rozegrane. Sprawę, która dotyczy nie tylko Spartakusa, ale również Echa Zawada i kilku innych klubów, LZPN zamierza wyjaśnić jeszcze w tym tygodniu. (bil)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama