Grają bardzo grzecznie
Piłkarze Piaskovii zanotowali siódme ligowe zwycięstwo i awansowali na fotel wicelidera tabeli. Podobnie jak cały zespół tempa nie zwalnia też Tomasz Korona. W meczu z Cisami zdobył swoją dziewiątą bramkę w tym sezonie.
- 16.10.2006 11:53
Spotkanie odbyło się w Wierzchowiskach, gdyż boisko w Piaskach przechodzi renowację. - Od samego początku mieliśmy przewagę - opowiada Grzegorz Osajkowski, trener Piaskovii. - Opanowaliśmy środek boiska, stwarzaliśmy sytuacje bramkowe, oddawaliśmy dużo strzałów. Jedynym mankamentem było to, że zbyt szybko chcieliśmy przejść z defensywy do ofensywy. Przez to Cisy dochodziły do klarownych okazji - dodaje szkoleniowiec.
Piaskovia objęła prowadzenie po strzale Jacka Mirowskiego, który wykorzystał dośrodkowanie Roberta Kudenia. Później dwukrotnie w rolę asystenta wcielił się Bartłomiej Szwajger. Najpierw jego zagranie znów zamienił na bramkę Mirowski, a następnie to samo uczynił Tomasz Korona. - Muszę dodać, że gramy bardzo grzecznie - mówi Osajkowski. - Do tej pory otrzymaliśmy tylko dziesięć żółtych kartek. A skoro nie ma kar za kartki, omijają nas kontuzje, to wyniki są takie... jakie są.
Być może wynik rywalizacji byłby inny, gdyby Cisy grały w pełnym składzie. - Zabrakło Grzegorza Żaka, który jest ostoją defensywy - wyjaśnia Andrzej Depta, trener nałęczowian. - Za kartki pauzował Michał Bloch. Z kolei Andrzej Muca miał w sobotę swój ślub. A na jego weselu bawił... Marek Kukuryk - dodaje Depta.
Honorową bramkę dla gości strzelił z rzutu karnego Wojciech Plewiński. Faulowany w tej akcji był Mirosław Furmanek. - Mieliśmy kilka sytuacji, gdzie wystarczyło tylko dostawić nogę, aby strzelić bramkę. Ale zabrakło zimnej krwi - kwituje trener Cisów.
Bramki: Mirowski (33, 68), Korona (73) - Plewiński (87, karny).
Piaskovia: Maj - Chmielnicki (46 M. Szklarz), Niedzielski, Olender, Pasierbik, Czarnecki, Szwajger, Kudeń, T. Szklarz (80 Duda), Korona (82 Futa), Mirowski (75 Skorek).
Cisy: Jacniacki - Mieczysław Słonka (28 Paluch), J. Caboń, Michał Winiarski, Ciechociński, Pawłowski, Tupaj, Grajewski, Plewiński, Furmanek, Rzeźnik (80 Ł. Caboń).
Żółta kartka: Tupaj (C). Sędziował: Marcin Mirosław. Widzów: 100.
Reklama













Komentarze