Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Powalczą z \"Rzeźnikami”

W pierwszym grupowym występie w pucharze UEFA krakowska Wisła zmierzy się z drużyną, do której nawet w rodzinnym kraju przylgnął epitet - Rzeźnicy. Bez wątpienia Blackburn Rovers to najbrutalniej grająca drużyna na Wyspach Brytyjskich. Z chęcią zaświadczą o tym Milan Baros, Jamie Carragher i Djibril Cisse. Piłkarze, których zniesiono z boiska, z... połamanymi nogami.
W klasyfikacji fair play angielskiej Premiership Blackburn dzierży ostatnie miejsce. Niemały wkład w ten wynik ma 32-letni Robbie Savage, najostrzej grający piłkarz w Premiership. W 305 meczach krewki Walijczyk zarobił do tej pory 76 żółtych i 2 czerwone kartki. - Wiemy, że grają ostro i uczulałem na to swoich piłkarzy. Nie damy się stłamsić i jeśli będzie trzeba odpowiemy tym samym. Nie możemy sobie pozwolić na odpuszczenie choćby metra murawy - zapewnia trener Dragomir Okuka. Łatwo nie będzie, bo choć przeciwnicy nie zaliczają się w Anglii do potentatów, to ich miejsce w pierwszej części tabeli mówi samo za siebie. Dlatego serbski opiekun Wisły nie zamierza zaniedbać najmniejszego szczegółu. Wysłał nawet na Wyspy swojego obserwatora. Andrzej Bahr, prowadzący na co dzień trzecioligowe rezerwy, podglądał dzisiejszych rywali w ligowym spotkaniu z Liverpoolem, a cennych rad nie szczędził mu z pewnością Jerzy Dudek. - Napastnicy są niezwykle szybcy i niebezpieczni. Grają bardzo agresywnie. Słabość Blackburn tkwi w defensywie. Obrońcy nie grają za dobrze. Gracze przednich formacji Wisły muszą cały czas wywierać na nich presję, bo wtedy często się gubią. Myślę, że krakowianie poradzą sobie z Blackburn - mówi na łamach prasy Jerzy Dudek. Zdaniem \"Dudiego” piłkarze Wisły powinni szczególną uwagę poświęcić stałym fragmentom gry. To dzięki nim snajperski duet Benny McCarthy - Shabani Nonda strzela większość bramek w Premiership. Na dzień przed spotkaniem najbardziej zapracowanymi ludźmi w krakowskim klubie byli fizjoterapeuci i masażyści, którzy robili wszystko, aby przeciwko Rovers mogli wybiec Marek Zieńczuk i Mauro Cantoro. Obaj pomocnicy nie trenowali od zwycięskiego ligowego spotkania z Odrą Wodzisław (6:0). Jedyną dobrą wiadomością dla Dragomira Okuki jest możliwość skorzystania z usług Jakuba Błaszczykowskiego i być może - Nikoli Mijailovicia. Występ Pawła Brożka stoi pod dużym znakiem zapytania.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama