Szczypiornistki Safo ICom nie zakwalifikowały się
do fazy grupowej Ligi Mistrzyń, jednak nadal będą kontynuowały pucharową przygodę. Lublinianki wystąpią bowiem w Pucharze EHF, który... - Nie jest zły i chcemy dojść przynajmniej do 1/8 finału - mówi Andrzej Wilczek, prezes Safo ICom.
Marcin Prażmowski
24.10.2006 09:40
W rozgrywkach EHF mistrzynie Polski zagrają od 3 rundy. W stawce 32 drużyn, nasz zespół został rozstawiony, więc teoretycznie trafi na słabsze przeciwniczki. Nie ma więc szans na to, aby zmierzyć się z DVSC Debreczyn, który wyeliminował lublinianki przed rokiem w 1/8 finału tych rozgrywek. Możemy natomiast wylosować silne drużyny z Niemiec lub solidny Don Rostów. O tym, z kim zagramy, przekonamy się dzisiaj w południe.
Żadna jednak z tych ekip nie może równać się z Buducnostią Podgorica, która odprawiła z kwitkiem Safo ICom z rozgrywek LM. - Ale wstydu polskiej piłce ręcznej nie przynieśliśmy - podkreśla prezes Wilczek, który nie ukrywa, że czuje wielki niedosyt po rewanżowym meczu w Czarnogórze. - Awans był blisko, jak nigdy. Nie oddaliśmy tego spotkania bez walki. Dziewczynom nie można odmówić ambicji, szkoda tylko że zagrały tak nieskutecznie - dodaje prezes. I faktycznie, gdyby nie ośmiominutowy przestój, kiedy nasz zespół rzucił tylko jedną bramkę, wówczas z Podgoricy mistrzynie kraju wracałyby z tarczą. - Ulegliśmy drużynie nietuzinkowej. Za nimi stoi wielki sponsor, który nie szczędzi pieniędzy, o których my tylko możemy pomarzyć. Chcą zbudować solidny zespół, rządny sukcesów - dodaje sternik Safo ICom.
Okazuje się, że jedną z piłkarek, która mogłaby pomóc Buducnosti w walce o najcenniejsze trofea, jest... Magdalena Chemicz. O najlepszą naszą zawodniczkę dwumeczu z mistrzyniami Czarnogóry pytali działacze Buducnosti. - Ale tematu jej odejścia nie ma. Magda sama powiedziała, że chce nadal grać w Lublinie - podkreśla prezes Wilczek, dodając, że co najmniej od dwóch lat naszą reprezentacyjną bramkarką interesują się przedstawiciele czołowych klubów w Europie.
Zespoły rozstawione: Ikast Bording (Dania), Femenino Elda, Astroc Sagunto (Hiszpania), HB Metz, Merignac Handball (Francja), Bayer 04 Leverkusen (Niemcy), Anagennisi Artas (Grecja), Dunaferr, DVSC Debrecen (Węgry), Tertnes Bergen (Norwegia), Safo ICom Lublin (Polska), Rulmentul Brasov (Rumunia), Cvezda Zvenigorod (Rosja), Celeia Zalec (Słowenia), Iuventa Michalovce (Słowacja), Motor Zaporoże (Ukraina). Zespoły nierozstawione: McDonald’s Neustadt (Austria), Lokomotiw Zagrzeb (Chorwacja), FCK Kopenhaga (Dania), Itxako Estella (Hiszpania), MJC Trier, HC Frankfurt (Niemcy), Kiskunhalas (Węgry), Egle Wilno (Litwa), Van der Voort Quintus (Holandia), Nordstrand Elite AS (Norwegia), HC Zalau (Rumunia), Don Rostów (Rosja), Mercator Tenzor Ptuj (Słowenia), Knjaz Milos (Serbia), Spono Nottwil (Szwajcaria), IK Savehof (Szwecja).
Buducnost Podgorica – Safo ICom Lublin 21:17. Pierwszy mecz: 21:24. Awans: Buducnost • Aalborg – Astroc Sagunto (Hiszpania) 39:29. Pierwszy mecz: 24:30. Awans: Aalborg • Metz – Slagelse (Dania) 22:27. Pierwszy mecz: 22:31. Awans: Slagelse • Rulmentul Brasov (Rumunia) – FTC Budapeszt 30:29. Pierwszy mecz: 24:30. Awans: FTC Budapeszt • Anagennisi Artas (Grecja) – HC Lipsk 26:36. Pierwszy mecz: 20:42. Awans: HC Lipsk • Iuventa Michalovce – Dinamo Wołgograd 31:33 • Podravka Koprivnica – Celeia Zalec (Słowenia) 39:22. Pierwszy mecz: 40:14. Awans: Podravka • Byasen Trondheim – Motor Zaporoże 26:29. Pierwszy mecz: 35:31. Awans: Byasen.
Komentarze