Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Łaskawy los dla lublinianek

Lepiej być nie mogło. W 3 rundzie Pucharu Federacji (EHF) szczypiornistki Safo ICom zmierzą się z holenderskim Van der Voort Quintus. - To jest nagroda za nasze niepowodzenia w walce o awans do fazy grupowej Ligi Mistrzyń - mówi Andrzej Wilczek, prezes lubelskiego klubu. Szkoda tylko że na mecze z mistrzyniami Holandii kibice muszą poczekać aż do stycznia przyszłego roku.
O wynikach losowania nasze zawodniczki dowiedziały się w... Chorwacji. Podopieczne trenera Edwarda Jankowskiego dopiero wczoraj wyjechały z Pogdoricy, gdzie w weekend rozegrały rewanżowy mecz kwalifikacji Ligi Mistrzyń z Buducnostią. Informację o tym, że w Pucharze EHF, który dla mistrzyń Polski ma być na otarcie łez, zagramy z Van der Voort Quintus przyjęto z wielkim zadowoleniem. I mimo że rywalki są najlepszym zespołem w Holandii, to jednak do potentatów w Europie nie należą. Nasza drużyna przekonała się o tym na własnej skórze, kiedy podczas przygotowań do sezonu zmierzyła się z Holenderkami w trakcie turnieju w Oldenburgu. Lublinianki pewnie wygrały 20:12 (12:5). - Mamy zapis tego meczu, więc rywalki nie stanowią dla nas żadnej niewiadomej - nie ukrywa prezes Wilczek. - Los więc okazał się łaskawy. Cieszę się tym bardziej, że wreszcie zmierzymy się z drużyną z Europy. Nie trzeba więc daleko jeździć... - dodał sternik Safo ICom. Ekipa Van der Voort Quintus, podobnie jak Safo ICom, bez powodzenia starała się zakwalifikować do tegorocznej edycji LM. Holenderki odpadły już w 1 rundzie, gdzie musiały uznać wyższość Podravki Koprivnica, przegrywając w pierwszym meczu 20:33, a w rewanżu 25:28. W 2 rundzie Pucharu EHF mistrzynie Holandii wyeliminowały jednak szwajcarski LK Zug Handball (zwycięstwa 33:29 i 30:25). Chociaż 3 runda Pucharu EHF zaplanowana jest dopiero na styczeń, to działacze mistrzyń kraju liczą, że uda się rozegrać dwumecz w Lublinie. - Może za wcześnie o tym mówić, ale z taką prośbą zwrócimy się do rywali - podkreśla Andrzej Wilczek. Safo ICom Lublin – Van der Voort Quintus • HC Frankfurt – Ikast Bording • Femenino Elda (Hiszpania) – MJC Trier • Astroc Sagunto (Hiszpania) – Nordstrand Elite AS (Norwegia) • HB Metz – Knjaz Milos (Serbia) • Merignac Handball (Francja) – Itxako Estella (Hiszpania) • Bayer 04 Leverkusen – Spono Nottwil (Szwajcaria) • Anagennisi Artas (Grecja) – McDonald’s Neustadt (Austria) • Don Rostów (Rosja) – Dunaferr • HC Zalau (Rumunia) – DVSC Debreczyn • Tertnes Bergen (Norwegia) – Lokomotiw Zagrzeb • FCK Kopenhaga – Rulmentul Brasov (Rumunia) • Egle Wilno (Litwa) – Cvezda Zvenigorod (Rosja) • Kiskunhalas (Węgry) – Celeia Zalec (Słowenia) • Mercator Tenzor Ptuj (Słowenia) – Iuventa Michalovce • IK Savehof (Szwecja) – Motor Zaporoże. Pierwsze mecze zaplanowano na 5–7 stycznia 2007 roku, rewanże tydzień później.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama