Reklama
Tylko i aż remis
Nie wiem jak zestawić obronę. To twardy orzech do zgryzienia - mówił przed meczem zamojski szkoleniowiec. Obawy Czesława Palika były uzasadnione.
- 29.10.2006 18:54
W składzie gospodarzy brakowało aż sześciu zawodników, tymczasem goście zameldowali się w teoretycznie najmocniejszym składzie, z weteranem Januszem Świeradem i doświadczonym Tomaszem Szczepańskim. Jednak na boisku okazało się, że orzech pękał bardzo łatwo, tyle, że nie miał kto go ugryźć.
Jako pierwszy w rolę \"dziadka do orzechów” powinien był wcielić się Piotr Lipiec. Już w 9 minucie \"Felek” znalazł się w doskonałej sytuacji. Uderzył, płasko po ziemi, jednak bramkarz zdołał sparować strzał. W kolejnej sytuacji Bodziony odprowadzał tylko piłkę wzrokiem. Albingier dokładnie zacentrował do Lipca, a filigranowy napastnik posłał piłkę w słupek.
36 minuta mogła przynieść powodzenie przyjezdnym. Zawiślan ogrywając kolejnych obrońców, wpadł w pole karne i posłał piłkę ponad leżącym Markiem Baranowskim oraz... obok bramki. Tętno bramkarza Hetmana przyspieszyło jeszcze raz, zaraz po przerwie. Świerad uderzył mocno z 8 m, jednak nie zdołał zaskoczyć dobrze dysponowanego zamościanina.
Wyczyn napastnika \"górali” skopiował Albingier, który trzykrotnie znajdował się blisko posłania piłki do siatki. Najpierw zmierzający do bramki strzał \"Albina” zdołali w ostatniej chwili zablokować obrońcy, nieco później napastnik Hetmana przegrał pojedynek biegowy z Bodzionym, a w 71 min, po mocnym dośrodkowaniu Iwanickiego, nie zdołał dojść do piłki. - To mecz do jednej bramki. Kto pierwszy strzelił gola, zgarnie punkty - przekonywał kontuzjowany Maciej Kleszcz. Bramki jednak nie padły.
Hetman Zamość - Sandecja Nowy Sącz 0:0
SKŁADY
Hetman: Baranowski - Waga, Karpowicz, Sowa, Grela, Solecki, Margol, Pliżga, Iwanicki, Lipiec (75 Hałas), Albingier
Sandecja: Bodziony - Polański, Kandyfer, Szufryn (62 Gryźlak), Rusin, Damasiewicz, Szczepański, Ciastoń, Zawiślan (68 Kozub), Świerad (79 Zachariasz), Florian.
Żółte kartki: Albingier (H) - Ciastoń (S).
Sędziował: Grzegorz Wnuk (Rzeszów). Widzów: 200.
Reklama













Komentarze