Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Tylko i aż remis

Nie wiem jak zestawić obronę. To twardy orzech do zgryzienia - mówił przed meczem zamojski szkoleniowiec. Obawy Czesława Palika były uzasadnione.
W składzie gospodarzy brakowało aż sześciu zawodników, tymczasem goście zameldowali się w teoretycznie najmocniejszym składzie, z weteranem Januszem Świeradem i doświadczonym Tomaszem Szczepańskim. Jednak na boisku okazało się, że orzech pękał bardzo łatwo, tyle, że nie miał kto go ugryźć. Jako pierwszy w rolę \"dziadka do orzechów” powinien był wcielić się Piotr Lipiec. Już w 9 minucie \"Felek” znalazł się w doskonałej sytuacji. Uderzył, płasko po ziemi, jednak bramkarz zdołał sparować strzał. W kolejnej sytuacji Bodziony odprowadzał tylko piłkę wzrokiem. Albingier dokładnie zacentrował do Lipca, a filigranowy napastnik posłał piłkę w słupek. 36 minuta mogła przynieść powodzenie przyjezdnym. Zawiślan ogrywając kolejnych obrońców, wpadł w pole karne i posłał piłkę ponad leżącym Markiem Baranowskim oraz... obok bramki. Tętno bramkarza Hetmana przyspieszyło jeszcze raz, zaraz po przerwie. Świerad uderzył mocno z 8 m, jednak nie zdołał zaskoczyć dobrze dysponowanego zamościanina. Wyczyn napastnika \"górali” skopiował Albingier, który trzykrotnie znajdował się blisko posłania piłki do siatki. Najpierw zmierzający do bramki strzał \"Albina” zdołali w ostatniej chwili zablokować obrońcy, nieco później napastnik Hetmana przegrał pojedynek biegowy z Bodzionym, a w 71 min, po mocnym dośrodkowaniu Iwanickiego, nie zdołał dojść do piłki. - To mecz do jednej bramki. Kto pierwszy strzelił gola, zgarnie punkty - przekonywał kontuzjowany Maciej Kleszcz. Bramki jednak nie padły. Hetman Zamość - Sandecja Nowy Sącz 0:0 SKŁADY Hetman: Baranowski - Waga, Karpowicz, Sowa, Grela, Solecki, Margol, Pliżga, Iwanicki, Lipiec (75 Hałas), Albingier Sandecja: Bodziony - Polański, Kandyfer, Szufryn (62 Gryźlak), Rusin, Damasiewicz, Szczepański, Ciastoń, Zawiślan (68 Kozub), Świerad (79 Zachariasz), Florian. Żółte kartki: Albingier (H) - Ciastoń (S). Sędziował: Grzegorz Wnuk (Rzeszów). Widzów: 200.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama