Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

\"Ewakuacja” Gwarka

Po rezygnacji Waldemara Zduńczuka z funkcji prezesa Lubelskiego Okręgowego Związku Bokserskiego do dymisji podają się kolejni członkowie zarządu. Mowa o wiceprezesie Bogusławie Szmucu i Jerzym Płoszaju, związanymi z Gwarkiem Łęczna. Najlepszy pięściarski klub w regionie w tym tygodniu ma zamiar wystąpić ze struktur LOZB!
Powód? Działaczom łęczyńskiego klubu nie podoba się zamieszanie do jakiego doszło w ostatnim czasie w środowisku bokserskim Lubelszczyzny. A dokładniej mówiąc, konflikt w jaki popadł Waldemar Zduńczuk z działaczami Paco Lublin. W konsekwencji, po 20 latach, z funkcji prezesa zrezygnował Zduńczuk i jak się okazuje, w jego ślady poszli inny. - Nam w klubie jest dobrze i nie mamy zamiaru \"szarpać się” z kimś, kto ma marną reputację - mówi bez ogródek Bogusław Szmuc, prezes Gwarka i dodaje: Jeśli są ludzie i mają pomysły, proszę niech się realizują i uzdrawiają boks. Jeszcze w tym tygodniu działacze najprężniej działającego klubu w regionie mają zamiar wystąpić z LOZB. - Na zarządzie stanie taki wniosek i najprawdopodobniej zostanie przegłosowany - podkreśla sternik Gwarka. - A po co my tu jesteśmy? Ze związku nie otrzymywaliśmy ani złotówki. Wręcz przeciwnie. Tylko dokładaliśmy do tego wszystkiego, podobnie jak prezes Zduńczuk. Chcemy działać w sporcie dla przyjemności, a nie szarpać sobie nerwy - podkreśla prezes Szmuc. Co w takim razie będzie z Gwarkiem, jeśli zdecyduje się wystąpić? Działacze klubu najprawdopodobniej zgłoszą swój akces do... Kieleckiego Okręgowego Związku Bokserskiego, czego nie zabraniają przepisy. Zamiaru przeprowadzania się nie mają natomiast inne kluby, jak Hetman Zamość, Avia Świdnik czy MKS II LO Chełm. Wraz z rezygnacją działaczy łęczyńskiego klubu pojawił się problem dalszego funkcjonowania LOZB. Zarząd skurczył się bowiem o połowę, a to oznacza, że powinny odbyć się nowe wybory. - Najprawdopodobniej dojdzie do nich w styczniu - informuje Waldemar Porządny, wiceprezes LOZB. Nie ukrywa jednak swoich obaw o przyszłość pięściarstwa w regionie. - Faktycznie, boję się i sam jestem ciekaw, co będzie - dodaje wiceprezes. Niewykluczone również, że w struktury LOZB wejdzie Paco Lublin. - Niech ostateczną decyzję podejmie PZB. Jeśli uzna, że trzeba zarejestrować Paco, tak zrobimy - deklaruje wiceprezes LOZB.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama