Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Akcja \"Znicz”

Po słabym początku sezonu koszykarze Startu AZS zaczęli odrabiać straty, wygrywając dwa mecze z rzędu. W najbliższą sobotę lublinianie będą mogli poprawić bilans, goszcząc w hali MOSiR Znicz Basket Pruszków. Początek konfrontacji o godz. 18.
- Zrobimy wszystko, aby utrzymać dobrą passę, a jednocześnie przerwać pasmo zwycięstw drużyny z Pruszkowa - powiedział Krzysztof Ziemoląg, trener Startu AZS. Znicz Basket także nie najlepiej rozpoczął rozgrywki, ponosząc dwie porażki - z Resovią i Sokołem Łańcut. Jednak szybko się pozbierał i w kolejnych czterech spotkaniach sięgnął po komplet punktów, wygrywając z Tarnovią (wyjazd) 90:84, Politechniką Poznań 84:70, Stalą Stalowa Wola (wyjazd) 94:92 i Siarką Tarnobrzeg 84:72. W ostatnim spotkaniu najlepszym zawodnikiem był Artur Bajer, zdobywca 21 pkt. 23-letni obrońca Znicza (195 cm wzrostu), jest wychowankiem Śląska Wrocław, a tuż po przejściu do Pruszkowa szybko stał się podstawowym koszykarzem swojego nowego zespołu. Bajer był najwartościowszym zawodnikiem także podczas konfrontacji ze Stalą Stalowa Wola. Grą Znicza kieruje 28-letni Marcin Ecka (188 cm), w tej chwili lider I ligi pod względem asyst. Średnio ma ich prawie siedem w meczu. Pod tablicami silnym punktem pruszkowskiej ekipy jest Łukasz Kwiatkowski. 27-letni center, występujący też na pozycji silnego skrzydłowego, ma 205 cm wzrostu, a doświadczenie zdobywał w Unii Tarnów, której jest wychowaniem. Czołową postacią w Zniczu jest również 22-letni Michał Wołoszyn (202 cm) jeden ze skuteczniejszych zawodników. W Stalowej Woli rzucił rywalom 20 pkt. Start AZS przełamał się dopiero w piątej kolejce, pokonując Tarnovię Tarnowo Podgórne, a zwyżkę formy potwierdził w spotkaniu w Stalowej Woli, gdzie wygrał ze Stalą 75:72. W obu meczach bardzo dobrze zaprezentowali się Michał Sikora i Dominik Derwisz. Ten ostatni zaaplikował przeciwnikom 20 pkt, będąc w minioną niedzielę najlepszym koszykarzem na parkiecie. Występ Dominika przeciwko Zniczowi stał pod znakiem zapytania, ponieważ zawodnik zdaje egzaminy na trenerską licencję. - Udało mi się przełożyć termin sprawdzianu na niedzielę, więc w sobotę będę mógł zagrać - poinformował nas Dominik Derwisz. - W najbliższym spotkaniu będziemy w komplecie. Nikt nie choruje, wszyscy są do mojej dyspozycji - dodał trener Ziemoląg. - Mam nadzieję, że po dobrym meczu to my będziemy cieszyli się z następnego zwycięstwa.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama