Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Transferowa gra

Na początek Zagłębie w Lubinie, później Cracovia u siebie i na koniec wyjazd do Grodziska - od tych trzech spotkań będzie zależało, czy Górnik Łęczna zakończy rundę jesienną poza strefą spadkową.
d ogorek@dziennikwschodni.pl Ale nie tylko, ponieważ pozycja w tabeli i liczba punktów na półmetku rozgrywek będą miały także wpływ na przebieg okresu transferowego. Każdy zespół wymaga transferów, a \"zielono-czarni” w szczególności. Tylko że w przeciwieństwie do okresu letniego, tym razem trzeba postawić na jakość, a nie ilość. W Łęcznej oszacowano, że potrzebnych będzie czterech lub pięciu nowych ludzi. Praktycznie do każdej formacji. Prezes Wiesław Sikora w telewizyjnym wywiadzie wskazał na środek obrony, środek pomocy oraz atak. - Wzmocnienia konieczne są na newralgicznych pozycjach - dodaje menedżer Waldemar Kwiatkowski. - Interesujemy się kilkoma piłkarzami, obserwujemy ich. W różnych klasach rozgrywkowych, od pierwszej do trzeciej. Jednak przed zakończeniem rundy żaden z klubów nie chce odkrywać kart. Na ruchy trzeba poczekać do ostatnich dni listopada. Jednak niektórzy wolą działać szybciej. Do Arki już trafił Bartosz Karwan, a w kontekście gdyńskiego zespołu pojawia się także nazwisko... Andrzeja Kubicy, zawieszonego przez Górnika. Legia niedawno testowała kilku cudzoziemców, w Lechu obecnie sprawdzają przydatność Bośniaka Zorana Supicia, a w Zagłębiu umiejętności 16-letniego napastnika z Nigerii - Charlesa Nwague. Tego samego, który wcześniej gościł w... Łęcznej. Do ŁKS Łódź ma podobno wrócić Tomasz Kłos. Nie próżnują działacze w Bełchatowie, skąd sprzedani mogą zostać Łukasz Garguła oraz Radosław Matusiak. Ostatnio na testy do wicelidera ekstraklasy przyjechali Bartłomiej Chwalibogowski z Zagłębia Sosnowiec oraz Kamil Witkowski z Górnika Polkowice, doskonale znany na Lubelszczyźnie. Tego drugiego obserwują również łęcznianie. Podobnie jak Karola Dreja z Motoru. W kręgu zainteresowania Krzysztofa Chrobaka znalazł się także obrońca Zawiszy Bydgoszcz Piotr Klepczarek. W Górniku liczą też na współpracę z Karpatami Lwów. Ale zainteresowanie i lista kandydatów to jedno. A drugie, to lokata po 15 seriach Orange Ekstraklasy. Bo który z dobrych zawodników będzie chciał przyjść do zespołu skazywanego na degradację? Dlatego tak ważne będą trzy najbliższe spotkania.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama