Sędzia kazał, więc musieli zagrać
W jedynym rozegranym spotkaniu 14. kolejki Lublinianka uległa na własnym boisku Stali Kraśnik 0:1. Mecz rozegrany został w anormalnych warunkach, a bohaterem okazał się obrońca gości Anatolij Ławryszyn, który zdobył gola na wagę trzech punktów.
- 06.11.2006 10:35
Długo nie było wiadomo czy mecz w ogóle dojdzie do skutku. Jednak po konsultacjach sędzia Michał Woś z Zamościa podjął decyzję o grze. A ta przypominała raczej sparing w zimowym okresie przygotowawczym, niż walkę o ligowe punkty. Zamiast płynnych akcji, piłkarze skupiali się na utrzymywaniu równowagi. - Skoro arbiter zadecydował, że mecz się odbędzie, należało grać. Na pewno nie podjął złej decyzji, bo musimy się liczyć, że i w takich warunkach trzeba walczyć - przyznał po końcowym gwizdku Krzysztof Gralewski. Napastnik miejscowych nie miał wesołej miny, bowiem gospodarze ulegli, po ewidentnym błędzie defensywy. W 24 min piłkę z rzutu wolnego dośrodkowywał Łukasz Polikowski, dopadł do niej niepilnowany Ławryszyn i strzałem głową pokonał golkipera miejscowych. - Po raz kolejny nie popisali się nasi obrońcy. Co prawda w całym meczu popełnili kilka błędów, ale tego można było się ustrzec - powiedział Zbigniew Grzesiak, szkoleniowiec gospodarzy.
Lublinianka miała okazje do zniwelowania straty, ale raziła nieskutecznością. Nie popisał się stojący metr od bramki Armand Palica, a główka Krzysztofa Buczyńskiego minimalnie minęła cel. Przyjezdni również mieli okazję, ale Rafał Król po podaniu Pawła Bugały fatalnie przestrzelił. - Byłem przeciwny graniu i dlatego tym bardziej jestem zadowolony ze zdobytych punktów - mówi Grzegorz Komor. - Jedyne co martwi, to warunki w jakich przyszło nam rywalizować. W drugiej połowie pogoda zmusiła nas do obrony, co odbiło się na stylu. Ponownie okazało się, że kluczem do sukcesu jest dobrze rozegrany stały fragment.
Bramka: Ławryszyn (24).
Lublinianka: Górski - Borowski, Palica, Pilipczak, Łysek, Gralewski, Zieliński, Sebastianiuk, Chmielnicki (60 Marzec), Szynkaruk (80 Marek), Krupa (60 Buczyński).
Stal: Mazur - Grajper, Gołębiowski, Rachwał, Ławryszyn, Bugała, Król, Kubiak, Polikowski, (46 Kusztykiewicz), Wronka, Kępka (90 Chmielik),.
Żółte kartki: Łysek, Gralewski (L) - Polikowski, Król (S). Sędziował: Woś (Zamość). Widzów: 100.
Reklama













Komentarze