Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Niechlubny rekord

Lubelscy koszykarze ustanowili niechlubny rekord sezonu, zdobywając w Zielonej Górze tylko 39 pkt. Tak słabej skuteczności nie miał jeszcze żaden zespół w dotychczas rozegranych meczach. Z zawodników Startu AZS najwyraźniej uszło powietrze po dwóch morderczych spotkaniach – ze Zniczem Pruszków i Sportino Inowrocław, w których podopieczni trenera Krzysztofa Ziemoląga przegrali w ostatnich sekundach.
Początek ostatniej konfrontacji z Zastalem, liderem rozgrywek, nie zapowiadał tak sromotnej porażki. W pierwszej kwarcie to goście nadawali ton rywalizacji. Po akcji Michała Nowakowskiego i „trójce” Michała Sikory Start AZS prowadził 5:0. W 6 min po punktach zdobytych przez najrówniej grającego Jacka Olejniczaka, lublinianie nadal wygrywali (14:6), a na minutę przed końcem tej odsłony na tablicy widniał wynik 13:18. Dopiero rzut zza linii 6,25 m Olszewskiego zmniejszył różnicę. Goście trzymali się do 16 min, kiedy nadal prowadzili (26:20). Niestety, przez 10 kolejnych minut nie potrafili trafić do kosza rywali. Zastal zaczął zdecydowanie lepiej bronić. O tym, że potrafi to robić, przekonał się także Górnik Wałbrzych, który w Zielonej Górze rzucił tylko 45 pkt. Kolejną bolesną lekcję otrzymali lublinianie. W trzeciej odsłonie zdobyli 8 pkt, a w ostatniej zaledwie 5 „oczek”. Gospodarze w tym czasie nie próżnowali, ostatecznie zwyciężając 63:39. Dodajmy, że w składzie Startu AZS zabrakło kontuzjowanych Pawła Hołoty i Dominika Derwisza. – Obawiałem się, że po poprzednich trudnych meczach moim zawodnikom zacznie brakować sił – powiedział trener Krzysztof Ziemoląg. – Z minuty na minutę graliśmy coraz słabiej. Zawodzili podstawowi koszykarze, a zmiennicy też nie wnosili zbyt wiele do gry. O tym spotkaniu musimy jak najszybciej zapomnieć i skoncentrować się na najbliższych konfrontacjach. Do końca pierwszej rundy pozostały cztery kolejki i jeżeli nie chcemy stracić szans na czołową ósemkę, powinniśmy wygrać przynajmniej trzy mecze. W pierwszej rundzie lublinianie zmierzą się jeszcze z Basketem Kwidzyn (u siebie), Sokołem Łańcut (wyjazd), Politechniką Poznań (u siebie) oraz Siarką Tarnobrzeg (wyjazd). Zastal: Chodkiewicz 14, Morkowski 12, J. Kalinowski 11 (3 x 3), Doliński 7, Wilczek 4 oraz: Olszewski 10 (3 x 3), Olejnik 4, Busz 1, Rajewicz, Czapla i D. Kalinowski po 0. Start AZS: Nowakowski 9, Olejniczak 8, Kosior 7 (1 x 3), Sikora 3 (1 x 3), Bidyński 2 oraz: Kowalski 5 (1 x 3), Pelczar 3 (1 x 3), Lipowski 2, Jagoda i Głowienka po 0. Sędziowali: Marek Bąba, Robert Zając i Wojciech Liszka (wszyscy Wrocław). Widzów: 800.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama