Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Zabrakło tylko wygranej

Siatkarze Avii w Nysie mieli walczyć o zwycięstwo. Tylko wygrana mogła ich przybliżyć do spełnienia ultimatum postawionego przez zarząd klubu - osiem punktów w ostatnich spotkaniach. Po przegranej 2:3 z AZS wiemy już, że nie będzie ono spełnione. Kary pie
Początek sobotniego meczu był bardzo obiecujący dla drużyny z Lubelszczyzny. Świdniczanie zaskoczyli miejscowych i zasłużenie zwyciężyli 25:14. Gospodarze momentami byli wręcz bezradni wobec mocnej zagrywki gości. Bardzo dobrze w tym elemencie prezentowali się Wojciech Pawłowski, Zbigniew Żurek i Marcin Jarosz. Ten ostatni grał na \"starych śmieciach”, do Świdnika przyszedł właśnie z Nysy. Z kolei w barwach AZS na pozycji libero wystąpił Marcin Kryś, który w ubiegłym sezonie bronił barw świdnickiej szóstki. W drugiej partii Nysa przeszła metamorfozę. Nie ustrzegli się jej także siatkarze trenera Krzysztofa Lemieszka, którzy wysoko przegrywali już 6:15. W trzeciej odsłonie miejscowi prowadzili 11:8, 16:10 i zwyciężyli 25:18. Czwarty set nie był jeszcze ostatnim w sobotni wieczór. Wprawdzie Avia przegrywała 16:17, jednak w końcówce sprężyła się i odskoczyła na 21:17. O wszystkim decydował tie-break. A w nim znaczące było wejście Bartosza Kisielewicza przy prowadzeniu Avii 11:9. Zawodnik AZS najpierw zagrał asa, a potem świdniczanie mieli sporo kłopotów z przyjęciem jego kolejnych serwisów. - Zanim jednak przeżyliśmy to wydarzenie, sędziowie swoimi decyzjami zabrali nam trzy punkty - mówi trener Avii Krzysztof Lemieszek. - Przyznał nam to w rozmowie obserwator zawodów. Nie znaczy to wcale, że przez to przegraliśmy. W końcówce piątego seta siadło nam przyjęcie. Drużyna zagrała lepiej niż przeciwko Pile, jednak miałem do gry tylko ośmiu ludzi. Zdaję sobie sprawę, że zespół nie gra tego, na co liczyliśmy i ja za to odpowiadam. Rozmawiałem z zarządem o tym fakcie. Prowadzę Avię już 10 sezon, w drużynie piłkarskiej po takich wynikach pewnie by mnie już tu nie było. Rozważam możliwość podjęcia pewnych kroków w celu poprawienia wyników zespołu. (grom) AZS: Turiansky, Olejniczak, Vlk, Wilk, Nowak, Szabelski, Kryś (libero) i Kozioł, Kurian, Kisielewicz, Avia: Gorzkiewicz, Pawłowski, Żurek, Jarosz, Węgrzyn, Kaźmierski, Guz (libero) i Komorowski.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama