Pierwszy transfer
Rafał Niżnik w rundzie rewanżowej będzie występował w Górniku Łęczna. Kontrakt z byłym pomocnikiem ŁKS Łódź został podpisany na półtora roku. To pierwszy zawodnik, którego udało się pozyskać \"zielono-czarnym”.
- 21.11.2006 10:57
O zainteresowaniu tym piłkarzem informowaliśmy w ubiegłym tygodniu. Wczoraj temat został już oficjalnie dopięty i potwierdzony. - Potrzebowaliśmy środkowego pomocnika, o czym wiadomo było nie od dzisiaj, który mógłby pokierować zespołem na boisku, wziąć na siebie ciężar rozegrania - mówi prezes łęczyńskiego klubu Wiesław Sikora. - Jednocześnie przy Rafale Niżniku będzie mógł rozwijać swoje umiejętności Dawid Sołdecki.
Dla wielu obserwatorów transfer z Łodzi do Łęcznej może być zaskoczeniem, ponieważ na półmetku rozgrywek ŁKS uplasował się w górnej połówce tabeli, a \"zielono-czarnych” wiosną czeka ostra batalia o utrzymanie. Jednak beniaminek nie jest klubem równie stabilnym finansowo, który mógłby zaoferować wyższe zarobki od górników. Potwierdza to sam zawodnik. - Uważam, że Górnik gwarantuje pewniejszą przyszłość. A ŁKS za bardzo nie dawał takiej możliwości - przyznał. Dlatego nie należy wykluczać, iż na Lubelszczyznę zawita wkrótce również Ensar Arifović, bohater ostatniej kolejki, strzelec dwóch goli Wiśle Kraków.
To oczywiście nie koniec zakusów łęczyńskich działaczy. O kilku kandydatach pisaliśmy wczoraj, ale listę powiększają dodatkowo obrońca Dawid Kucharski i pomocnik Maciej Scherfchen z Lecha Poznań. W kręgu zainteresowania byli także Michał Łabędzki z Pogoni Szczecin oraz Krzysztof Sobieraj z gdyńskiej Arki. Jednak żądania tego drugiego okazały się zbyt wygórowane. - Łabędzki? W tej chwili nie ma takiej sprawy - odpowiada prezes Sikora. - Natomiast z Lechem i trenerem Franciszkiem Smudą faktycznie będziemy rozmawiali o niektórych graczach.
Dziś i jutro będą również zapadały decyzje dotyczące dalszej przyszłości kilku piłkarzy w Górniku. Raczej trudno spodziewać się, aby Krzysztof Chrobak postanowił zostawić w zespole odsuniętych wcześniej Cezarego Czpaka, Davida Topolskiego, Remigiusza Jezierskiego i Jakuba Grzegorzewskiego. O Czpaka już pytały Odra Opole oraz Radomiak. Nowego klubu może szukać Andrzej Kubica. Wiele wskazuje też na to, że wiosną zabraknie miejsca także dla Grzegorza Wędzyńskiego.
Reklama













Komentarze