Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Smutny koniec

Cracovii udał się rewanż za porażkę sprzed dziesięciu dni w Orange Ekstraklasie. Na inaugurację Pucharu Ekstraklasy \"Pasy” wygrały w Łęcznej 2:0. Mecz poprzedziła minuta ciszy, związana z tragicznymi wydarzeniami w kopalni \"Halemba”.
W zespole gospodarzy większość piłkarzy wychodzących w podstawowym składzie obejrzała wczorajszy mecz z trybun. W porównaniu do ostatniego meczu ligowego w Grodzisku, na boisku nie zabrakło tylko Toni Golema i Aleksandara Bajevskiego. Natomiast do protokołu na spotkanie z Cracovią w ogóle nie zostali wpisani Borce Manevski, Grzegorz Wędzyński, Remigiusz Jezierski i Cezary Czpak, co wskazuje na to, że ich przygoda z Górnikiem Łęczna dobiega końca. Z kolei po raz pierwszy w tym sezonie w zielono-czarnych barwach wystąpił Łukasz Masłowski, wracający po długiej przerwie spowodowanej kontuzją. Tak jak zapowiadano, obaj trenerzy nie sprawdzali nowych zawodników, na co pozwala regulamin Pucharu Ekstraklasy. Początek spotkania był wyrównany, jednak niewiele działo się pod obiema bramkami. Dopiero od 20 min zaczęło robić się bardziej interesująco, kiedy drużyny postawiły na bardziej otwarty futbol. W 24 min piękną paradą, po główce Marcina Rogowskiego, popisał się Sławomir Olszewski. Później w głównej roli kilkakrotnie wystąpił Przemysław Tytoń, broniąc dwukrotnie strzały Pawła Nowaka i raz Piotra Gizy. Górnik zrewanżował się akcją Masłowskiego, jednak Jakub Grzegorzewski skiksował w dogodnej sytuacji. Po zmianie stron wiało nudą aż do 74 min, kiedy po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Tomasza Moskały, niepewnie do piłki wyszedł Tytoń i Arkadiusz Baran z 16 m, po rykoszecie, zdobył prowadzenie. Pięć minut później Łukasz Uszalewski podał do Gizy, ten dograł w pole karne, a Tomasz Moskała z powietrza strzelił tuż przy słupku. Górników dobił Sebastian Kurowski. Tak smutno zakończył się piłkarski rok w Łęcznej. (ogor) BRAMKA 0:1 - Baran (71), 0:2 - Moskała (79), 0:3 - Kurowski (88) SKŁADY Górnik: Tytoń - Pawelec, Sandulović, Golem, Sokolenko - Rogowski, Bronowicki, Paulinho, Masłowski (71 Nazaruk) - Grzegorzewski (41 Surdykowski), Bajevski (45 Szymanek). Cracovia: Olszewski - Wacek, Skrzyński (52 Uszalewski), Karwan - Heidemann (65 Kurowski), Wiśniewski, Baran, Giza (81 Wojciechowski), Nowak - Bania (71 Bojarski), Moskała. Żółte kartki: Paulinho (G), Uszalewski (C). Sędziował Włodzimierz Bartos (Łódź). Widzów 1500.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama