Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Posiłki z czwartej ligi

GKS Bełchatów przed nastaniem Oresta Lenczyka kupował bez ładu i składu, a wydaje się, że i bez ograniczeń. Nic dziwnego, że szybko dorobili się jednej z najliczniejszych kadr w Orange Ekstraklasie. Co to ma wspólnego z trzecioligową drużyną z Zamościa? Okazuje się, że ma.
Mimo odległości „Gieksę” i Hetmana łączy wspólny mianownik. Obie ekipy wspiera sektor energetyczny, a broniący się przed spadkiem zamościanie potrzebują doświadczonych zawodników. Z dobrze poinformowanych źródeł wiadomo, że pod skrzydła Czesława Palika mogą trafić zawodnicy z szerokiej kadry GKS. Działacze Hetmana są w tej sprawie małomówni, jednak między wierszami można wyczytać, że... – Pierwszoligowcy patrzą na nas przychylnym okiem. Lepiej, żeby ich zawodnicy ogrywali się w III lidze niż IV-ligowych rezerwach – słychać w klubie. O aktualności tematu energetycznego świadczy również niedawna wizyta prezesa zamościan Krzysztofa Krasuckiego w Bełchatowie, który przyznaje, że na efekty rozmów z GKS i ŁKS przyjdzie jeszcze cierpliwie poczekać. Przynajmniej do stycznia obowiązuje klauzula poufności. W Hetmanie zdają sobie sprawę, że bez nowych, wartościowych zawodników nie sposób utrzymać dla Zamościa III ligi. Tym bardziej że nie za ciekawie dzieje się także na zapleczu ekstraklasy. Zespoły Kmity Zabierzów i Stali Stalowa Wola na półmetku rozgrywek nie powalają dorobkiem punktowym i przy wprowadzeniu w życie wariantu pesymistycznego mogą wylądować w IV grupie III ligi. Wówczas zajęcie przez Hetmana nawet dwunastego miejsca okazałoby się niewystarczające. Uzupełnienie i wzmocnienie kadry wydaje się niezbędne – mówią zjednoczonym głosem szkoleniowcy i działacze. Nie czekając na odsiecz z Bełchatowa, Czesław Palik chciałby sprowadzić do Hetmana najlepszych czwarto- i piątoligowych zawodników z klubów byłego województwa zamojskiego. Czyli coś, co już było. Podobne plany snuło przynajmniej pół tuzina pracujących w Zamościu trenerów. Wygląda na to, że tym razem nie skończy się jedynie na zapowiedziach i deklaracjach. Dwie ostatnie kolejki lubelskiej czwartej ligi toczyły się pod czujnym okiem zamojskich obserwatorów. Efekty selekcji będzie można zaobserwować w dzisiejszym test-meczu. Wśród zaproszonych piłkarzy znaleźli się między innymi Ireneusz Baran i Piotr Bubiłek. Uznanie w oczach skautów zyskał także Prejuce Nakoulma z Granicy Lubycza Królewska. Czarnoskóry zawodnik nie ukrywa, że gra w IV lidze nie jest szczytem jego możliwości. Jeśli przejdzie pomyślnie testy, będzie drugim afrykańskim piłkarzem w historii Hetmana. Palma pierwszeństwa należy się Nigeryjczykowi Napoleonowi Amaefule, który występował przy ul. Królowej Jadwigi w sezonie 1998/99.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama