Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Nie chcą zwalniać trenera

Nie będzie zmiany trenera - mówi Waldemar Drozd, wiceprezes Stali Kraśnik, dementując tym samym pogłoski o rozstaniu z Grzegorzem Komorem. Na giełdzie nazwisk pojawili się już pierwsi kandydaci, a głównym jest Henryk Kamiński.
Były szkoleniowiec Unii Bełżyce przyznaje, że pojawił się \"temat” jego pracy w Kraśniku. - Była to niezobowiązująca rozmowa. Bez żadnych konkretów - mówi Henryk Kamiński. Wszystko jednak wskazuje na to, że będzie musiał obejść się smakiem, bowiem działacze Stali nie mają zamiaru pozbywać się Komora. - Trener może liczyć na nasze pełne zaufanie. Zresztą nie ma sensu zmienić szkoleniowców co pół roku, bo to do niczego dobrego nie doprowadzi - podkreśla wiceprezes Drozd. Sam Komor nie chce oceniać całej sytuacji, przyznaje jednak, że w klubie od dłuższego czasu nie dzieje się dobrze. - Czuje się rozgoryczony, bo organizacyjnie i sportowo nie jest najlepiej. Najpierw muszą zajść zmiany w klubie, a później w drużynie - nie ukrywa Grzegorz Komor, który liczył się z krytycznymi uwagami ze strony zarządu podczas ubiegłotygodniowego spotkania. - Byliśmy zgodni, że gramy źle, jednak liczba punktów i tak jest wysoka - podkreśla szkoleniowiec. Stal, żeby myśleć o wyżej lokacie, musi wzmocnić skład. A piłkarzy, którzy mogliby zasilić szeregi \"żółto-niebieskich”, jest jak na lekarstwo. - W pierwszej kolejności zależy mi na napastnikach - nie ukrywa trener Komor. W tym celu na zajęciach pojawił się Rafał Samolej, bez powodzenia walczący o miejsce w pierwszym składzie Motoru. - Jeśli klub nie będzie robił przeszkód, to przejdę do Kraśnika - deklaruje Rafał Samolej. Grzegorz Komor nieśmiało wspomina również o Łukaszu Grombie, występującym ostatnio w Avii Świdnik. Nieśmiało, bo zawodnik ostatnio sporadycznie pojawiał się na murawie. - Chcę się dokładnie zapoznać z jego sytuacją i wówczas podejmę decyzję - podkreśla szkoleniowiec Stali. Kogo w takim razie nie zobaczymy wiosną w Kraśniku? Lista otwiera się i... zamyka na Erneście Chomiczu, któremu lada dzień kończy się kontrakt i zgodnie z zapowiedziami działaczy, nie zostanie przedłużony.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama