Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

O jeden znak za dużo

Niedawno na ul. Gnieźnieńskiej ustawiono znak \"STOP\" przed skrzyżowaniem z ul. Nałęczowską. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie to, że nie usunięto starego znaku \"ustąp pierwszeństwa przejazdu\".
Jak więc mają teraz postępować kierowcy? Muszą się zatrzymywać przed skrzyżowaniem czy mogą tylko zwolnić, żeby się upewnić, czy nic nie jedzie drogą z pierwszeństwem? Z jednej strony można uznać, że znak dalszy uchyla znak poprzedni. Z drugiej - znak poprzedni w tym wypadku nie zostaje w ogóle \"skonsumowany\", bo między jednym znakiem, a drugim nie ma żadnego skrzyżowania. Może więc jednak należy przyjąć, że obowiązuje znak \"STOP\", bo oba znaki dotyczą tego samego skrzyżowania i wypadałoby jednak stosować się do znaku bardziej rygorystycznego? Może jakiś dobry prawnik się wypowie...

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama