O jeden znak za dużo
Niedawno na ul. Gnieźnieńskiej ustawiono znak \"STOP\" przed skrzyżowaniem z ul. Nałęczowską. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie to, że nie usunięto starego znaku \"ustąp pierwszeństwa przejazdu\".
- Robert Gogłoza
- 27.11.2006 15:18
Jak więc mają teraz postępować kierowcy? Muszą się zatrzymywać przed skrzyżowaniem czy mogą tylko zwolnić, żeby się upewnić, czy nic nie jedzie drogą z pierwszeństwem?
Z jednej strony można uznać, że znak dalszy uchyla znak poprzedni. Z drugiej - znak poprzedni w tym wypadku nie zostaje w ogóle \"skonsumowany\", bo między jednym znakiem, a drugim nie ma żadnego skrzyżowania.
Może więc jednak należy przyjąć, że obowiązuje znak \"STOP\", bo oba znaki dotyczą tego samego skrzyżowania i wypadałoby jednak stosować się do znaku bardziej rygorystycznego? Może jakiś dobry prawnik się wypowie...
Data dodania:
27.11.2006 15:18
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze