Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Ceny paliw idą w dół

Paliwo od kilku tygodni tanieje. I powinno być jeszcze tańsze. Najmniej za litr benzyny zapłacimy w Zamościu, najwięcej w Chełmie.
- Na świecie spadają notowania cen paliw, szczególnie benzyny. Polskie rafinerie muszą się do tych trendów dostosować - mówi Jan Serwa, ekspert rynku paliwowego. - Na polskich stacjach i tak ceny są trzymane w górnych granicach. Z analizy wynika, że paliwo powinno być u nas tańsze o 10-15 groszy. Wielu naszych Czytelników zwraca uwagę na duże różnice w cenach. - Na przykład benzyna 95 kosztuje w Chełmie 3,89 zł za litr, podczas gdy na stacji przy hipermarkecie w Zamościu można ją kupić po 3,55 zł - mówi Aleksander Grenda, który jeździ służbowo samochodem po całym regionie. - Przy dużych marketach sprzedaż paliwa jest olbrzymia, cysterna dziennie - tłumaczy Serwa. - Tam właściciel stacji może kupować niemal codziennie tańsze paliwo, bo ceny hurtowe spadają. Natomiast na małych stacjach cysterna wystarcza na tydzień. Sprzedawca musi więc trzymać cenę, aby nie dokładać do interesu. (pp, ak)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama