Serbia pokonana!
Polscy siatkarze pokonali w Sendai Serbię i Czarnogórę 3:0, pieczętując swój awans do półfinału mistrzostw świata, gdzie zmierzą się z reprezentacją Bułgarii.
- 29.11.2006 12:26
Wygrana Polaków z jedną z najlepszych drużyn na świecie była pewna i przekonywująca. Mecz trwał niewiele ponad godzinę i przypominał te z wcześniejszej fazy turnieju, kiedy biało-czerwoni ogrywali po 3:0 dużo niżej notowane od siebie ekipy - Chiny, Argentynę, Portoryko, Egipt oraz Japonię, a w drugiej rundzie Tunezję i Kanadę.
Dopiero we wtorkowym spotkaniu z Rosją (3:2) nasi reprezentanci stracili seta, ale wyraźnie uwierzyli, że mogą walczyć z potentatami siatkówki. Pokonując Serbię zespół trenera Raula Lozano uniknął spotkania w półfinale z broniącymi tytułu Brazylijczykami. W sobotę zagramy z Bułgarią, a w drugiej parze zmierzą się Brazylia z Serbią i Czarnogórą.
Wczoraj tylko pierwszy set dostarczył prawdziwych emocji. Pomimo początkowego prowadzenia Polaków, rywale odrobili straty, a nawet objęli prowadzenie 18:17. Losy zwycięstwa rozstrzygnęły się w końcówce, kiedy grano na przewagi. Fenomenalna skuteczność Mariusza Wlazłego przechyliła szalę zwycięstwa na naszą korzyść.
W kolejnych dwóch partiach Polakom wychodziło prawie wszystko, a szczególnie dobrze spisywał się blok. Nawet gwiazda światowej siatkówki Ivan Miljković kilkakrotnie został sprowadzony na ziemię, co odebrało mu i jego kolegom ochotę do walki. Wygrane do 19 to w siatkówce nokaut.
Nie ulega wątpliwości, że narodził się zespół, który może nawiązać do chlubnych tradycji polskiej reprezentacji z 1974 i 1976 roku. Polacy będą walczyć o medal i nie są pozbawienie w niej szans.
Polska: Zagumny (1 pkt), Wlazły (19), Kadziewicz (6), Pliński (4), Świderski (10), Winiarski (13), Gacek (libero) oraz Grzyb (3).
Serbia i Czarnogóra: Nikola Grbic, Miljkovic, Geric, Bjelica, Vladimir Grbic, Vujevic, Samardzic (libero).
Reklama













Komentarze