Lubelscy sympatycy sztuk walki będę mieli ogromną satysfakcję. Jutro w hali sportowej na Glubusie zostanie rozegrany II Puchar Europy w karate tradycyjnym.
ARTUR OGÓREK
01.12.2006 13:20
- Puchar jest najbardziej prestiżowym wydarzeniem europejskim w tej dyscyplinie i najważniejszą organizowaną imprezą sportową w 27-letniej historii lubelskiego karate - zapewnia sensei Andrzej Maciejewski. - To dla nas ogromne wyróżnienie i zaszczyt. Gośćmi turnieju będą: prezydent Międzynarodowej Federacji Karate Tradycyjnego sensei Hidetaka Nishiyama oraz działacze Europejskiej Federacji Karate Tradycyjnego, przedstawiciele Ministerstwa Sportu RP i władz samorządowych. Spodziewamy się, że na trybunach zasiądzie blisko 5-tysięczna rzesza sympatyków karate z całej Polski.
W Pucharze Europy \"Eventus 2006”, wystartuje sześć najlepszych zawodniczek i ośmiu zawodników wytypowanych przez Europejską Federację Karate Tradycyjnego.
W tym gronie znalazło się dwoje lublinian: Barbara Marciniak i Daniel Iwanek. Czy uda im się odegrać czołowe role? - To nie będzie taka prosta sprawa - mówi brązowa medalista ostatnich mistrzostw świata, w konkurencji kata w drużynówce. - Na turniej przyjadą najlepsi karatecy Starego Kontynentu. Przyznam szczerze, że w ogóle nie skupiam swoich myśli na zajmowanych lokatach. Tak będzie również i tym razem. Moim celem będzie przede wszystkim zaprezentowanie dobrego poziomu i stylu. Chcę z jak najlepszej strony zademonstrować lubelskie karate.
Za faworytkę numer jeden wśród kobiet uważana jest Marta Niewczas. To dwukrotna złota medalistka mistrzostw świata, które na początku października odbyły się w kanadyjskim mieście Saskatoon. Rzeszowianka triumfowała w kumite i fuku-go.
W Ameryce Północnej olbrzymi sukces odniosła także polska drużyna mężczyzn. W niezwykle prestiżowej konkurencji dryżunowego kumite \"biało-czerwoni” zajęli trzecie miejsce. W \"brązowym” składzie znalazł się także Łukasz Radwański, który jutro wystartuje w Lublinie. - W męskiej rywalizacji moim zdaniem brakuje teraz lidera, kogoś wybijającego się, doświadczonego i utytułowanego - tłumaczy Barbara Marciniak. - Dlatego trudno wskazać głównego pretendenta do zwycięstwa. Każdy ma szansę na sukces, w tym oczywiście Daniel.
Mężczyźni: 1. Rytis Bublevicius (Litwa), 2. Egor Isaychikov (Rosja), 3. Dejan Nedev (Macedonia), 4. Eduard Popescu (Mołdawia), 5. Vladimir Pucha (Ukraina), 6. Toufik Saoud (Francja), 7. Daniel Iwanek (Polska), 8. Łukasz Radwański (Polska).
Kobiety:
1. Kristina Kaceviciute (Litwa), 2. Vira Kucherenko (Ukraina), 3. Ramona Mueller (Niemcy), 4. Barbara Marciniak (Polska), 5. Marta Niewczas (Polska), 6. Lilia Tintila (Mołdawia).
Komentarze