Transfery i turniej
Dwie szczypiornistki Galiczanki Lwów Anżeła Trawian i Aleksandra Waściuk są bliskie przejścia do Safo ICom.
- 04.12.2006 11:29
- Teraz wszystko leży w gestii właściciela ich klubu. Jeśli się zgodzi, nie ma żadnych przeszkód, aby nie mogły u nas grać - informuje Andrzej Wilczek, prezes lubelskiego klubu.
Delegacja mistrzyń Polski dwukrotnie gościła we Lwowie. Za pierwszym razem Gabriel Milczuk razem z Bogusławem Trojanem pojechali \"wybadać teren”. W minionym tygodniu gościli już z konkretnymi ofertami dla konkretnych piłkarek. Pierwotnie w grę wchodziło pozyskanie czterech zawodniczek... - Dwie z różnych względów odpadły. Naszą uwagę zwróciły natomiast Trawian i Waściuk. Obie mają po 19 lat i pochodzą z Zaporoża - informuje Gabriel Milczek. Zawodniczki są skłonne przeprowadzić się do Lublina, ale... - O wszystkim musi zadecydować właściciel Galiczanki, który w tym tygodniu powraca z Kanady. Co prawda prezes klubu do sprawy podchodzi z optymizmem, ale nie jest władny podejmowania jakichkolwiek decyzji. Musimy więc czekać - przyznaje Andrzej Wilczek, sternik Safo ICom. Warto dodać, że Trawian występuje na lewym rozegraniu, nominalną pozycją Waściuk natomiast jest prawe rozegranie. Ponadto piłkarka obdarzona jest silnym rzutem z lewej ręki, a takiej zawodniczki od początku poszukiwał lubelski klub.
Gdyby udało się pozyskać Ukrainki, byłyby one jedynym wzmocnieniem mistrzyń Polski przed rundą rewanżową. - Możemy szukać wyłącznie w I lidze, a tam poza Anitą Augustyniak nie ma piłkarek, które od razu mogą wejść do gry w ekstraklasie. Ale i o niej możemy zapomnieć, bo w Słupsku ma doskonałe warunki i wątpię, aby zgodziła się na przeprowadzkę - podkreśla prezes Wilczek.
Lubelski klub chce jak najszybciej sfinalizować umowy z zawodniczkami Galiczanki oraz dopiąć na ostatni guzik II Bożonarodzeniowy Turniej, którego będzie gospodarzem. Impreza odbędzie się 19-21 grudnia i jak na razie akces potwierdziły jedynie ekipy Iuventy Michalowce i AZS AWFiS Gdańsk. - W poniedziałek mija ostateczny termin zgłoszeń. Na pewno nie przyjedzie Hypo, wahają się w Aalborgu. Najprawdopodobniej stawkę uczestników zamknie Buducnost Podgorica - dodaje prezes Wilczek.
Reklama













Komentarze