Zmiany w Górniku
\"Zielono-czarni” bez Waldemara Kwiatkowskiego i najprawdopodobniej Artura Płatka
- 12.12.2006 18:11
W poniedziałek zamieściliśmy w dodatku Sport rozmowę z prezesem spółki akcyjnej Górnik Łęczna, w której Marian Bulak jasno dał do zrozumienia, że w obecnym sztabie szkoleniowym nastąpi korekta. I wszystko wskazuje na to, że kończąca się w grudniu umowa z Arturem Płatkiem nie zostanie przedłużona. Dlatego Krzysztof Chrobak będzie musiał poszukać innego asystenta. Najprawdopodobniej w \"zielono-czarnych” zabraknie również miejsca dla dotychczasowego menedżera klubu. - Na pewno od 1 stycznia żegnam się ze stowarzyszeniem, ponieważ dla mojego stanowiska nie będzie już miejsca - potwierdza Waldemar Kwiatkowski. - Czas pokaże, czy przejdę do spółki. Jednak przyznam, że wątpię w to.
Wczoraj w klubie trwały negocjacje w sprawie pozyskania Tomasza Midzierskiego. To 21-letni środkowy obrońca KSZO Ostrowiec. - Pozytywnie przeszedłem badanie USG wszystkich stawów, więc nie było już przeszkód, aby przystąpić do finalizacji 3,5-letniego kontraktu- wyjaśnia zawodnik. - Dlaczego wybrałem Górnika, a nie Lecha? Sprawę pilotował Mirosław Stasiak, ale z tego, co wiem, to Łęczna była dużo konkretniejsza.
- Nasza lista obejmuje pięć nazwisk - mówi trener Krzysztof Chrobak. - Mamy już Rafała Niżnika, Aleksandra Kwieka i jesteśmy bliscy pozyskania Tomasza Miedzierskiego. Prowadzimy zaawansowane rozmowy z jeszcze dwoma zawodnikami (chodzi o Arkadiusza Aleksandra z Górnika Zabrze i Michała Łabędzkiego z Pogoni Szczecin - red.). Jest szansa, że do świąt Bożego Narodzenia wszystko uda się dopiąć. Wiosną w Górniku nie zobaczymy Grzegorza Wędzyńskiego, Paulinho i Vladimira Sandulovicia. Trwają również negocjacje z kilkoma innymi piłkarzami, w tym z Davidem Topolskim i Cezarym Czpakiem, z którymi jesteśmy już bardzo bliscy porozumienia. Do innych zespołów chcemy wypożyczyć Janusza Surdykowskiego i Krzysztofa Żukowskiego.
Reklama













Komentarze