Blada Gwiazda
Feyenoord był słaby, obrońcy Wisły Kraków jeszcze gorsi. Do szczęścia wystarczał tylko remis, skończyło się na porażce 1:3.
- 15.12.2006 11:39
Wiosną w europejskich pucharach znów nie będzie żadnego polskiego klubu.
Dobra postawa Jakuba Błaszczykowskiego, niezłe momenty Pawła Brożka czy Jeana Paulisty, to zdecydowanie za mało na zespół z Rotterdamu. Największym osłabieniem okazał się brak pauzującego za czerwoną kartkę Clebera. Zastępujący Brazylijczyka Dariusz Dudka i rekonwalescent Arkadiusz Głowacki swoim występem z pewnością zatarli dobrą opinię o polskich piłkarzach, na którą przez lata pracował w Feyenoordzie Jerzy Dudek.
Porażka Wisły w Rotterdamie oznacza również, że Bogusław Cupiał doszlusuje do ścisłej światowej czołówki w zwalnianiu trenerów. Żółtą koszulkę lidera dzierży nieżyjący boss Atletico Madryt Jesus Gil. Według krakowskich dziennikarzy jest niemal pewne, że głowa \"Drago” Okuki spadnie w najbliższych dniach. Jego następcą ma zostać Adam Nawałka, który już podobno rozpoczął budowanie drużyny na następną rundę. Nawałka, pełniący oficjalnie funkcję wiceprezesa do spraw sportowych, milczy jak zaklęty. - Obecnie za wcześnie na jakiekolwiek decyzje personalne - mówił po powrocie z Rotterdamu Adam Nawałka. O wiele więcej do powiedzenia miał Okuka. - Było blisko awansu. To na pewno trudniejsze, kiedy rozegra się dobry mecz i przegra niż kiedy gra się słabo. Zagraliśmy dobry mecz i szkoda, że przegraliśmy - mówi serbski trener potwierdzając, że nigdzie z Wisły się nie wybiera. Co więcej, wybiega już w przyszłość, do ewentualnego następnego występu krakowian w europejskich pucharach. - Ten mecz pokazał, że Wisła następnym razem może zrobić coś więcej. Teraz udało nam się awansować do fazy grupowej Pucharu UEFA, gdzie wygraliśmy jeden mecz, zaś w pozostałych graliśmy z przeciwnikiem jak równy z równym - podkreśla Drago.
Jutro odbędzie się losowanie par dalszej fazy Ligi Mistrzów i Pucharu UEFA. Po zgaszeniu \"Białej Gwiazdy” pozostaje nam jedynie trzymać kciuki za Polaków występujących w zagranicznych klubach.
(greg)
Reklama













Komentarze