Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Blada Gwiazda

Feyenoord był słaby, obrońcy Wisły Kraków jeszcze gorsi. Do szczęścia wystarczał tylko remis, skończyło się na porażce 1:3.
Wiosną w europejskich pucharach znów nie będzie żadnego polskiego klubu. Dobra postawa Jakuba Błaszczykowskiego, niezłe momenty Pawła Brożka czy Jeana Paulisty, to zdecydowanie za mało na zespół z Rotterdamu. Największym osłabieniem okazał się brak pauzującego za czerwoną kartkę Clebera. Zastępujący Brazylijczyka Dariusz Dudka i rekonwalescent Arkadiusz Głowacki swoim występem z pewnością zatarli dobrą opinię o polskich piłkarzach, na którą przez lata pracował w Feyenoordzie Jerzy Dudek. Porażka Wisły w Rotterdamie oznacza również, że Bogusław Cupiał doszlusuje do ścisłej światowej czołówki w zwalnianiu trenerów. Żółtą koszulkę lidera dzierży nieżyjący boss Atletico Madryt Jesus Gil. Według krakowskich dziennikarzy jest niemal pewne, że głowa \"Drago” Okuki spadnie w najbliższych dniach. Jego następcą ma zostać Adam Nawałka, który już podobno rozpoczął budowanie drużyny na następną rundę. Nawałka, pełniący oficjalnie funkcję wiceprezesa do spraw sportowych, milczy jak zaklęty. - Obecnie za wcześnie na jakiekolwiek decyzje personalne - mówił po powrocie z Rotterdamu Adam Nawałka. O wiele więcej do powiedzenia miał Okuka. - Było blisko awansu. To na pewno trudniejsze, kiedy rozegra się dobry mecz i przegra niż kiedy gra się słabo. Zagraliśmy dobry mecz i szkoda, że przegraliśmy - mówi serbski trener potwierdzając, że nigdzie z Wisły się nie wybiera. Co więcej, wybiega już w przyszłość, do ewentualnego następnego występu krakowian w europejskich pucharach. - Ten mecz pokazał, że Wisła następnym razem może zrobić coś więcej. Teraz udało nam się awansować do fazy grupowej Pucharu UEFA, gdzie wygraliśmy jeden mecz, zaś w pozostałych graliśmy z przeciwnikiem jak równy z równym - podkreśla Drago. Jutro odbędzie się losowanie par dalszej fazy Ligi Mistrzów i Pucharu UEFA. Po zgaszeniu \"Białej Gwiazdy” pozostaje nam jedynie trzymać kciuki za Polaków występujących w zagranicznych klubach. (greg)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama