Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Brama otwiera się sama

Zimno w stopy, mokro za kołnierzem, a tu trzeba się jeszcze mocować z kłódkami i zamkami. Automatyka uchroni nas przez zmarzniętymi uszami i mokrymi butami.
Od piwnicy, po dach poprzez garaż - wszędzie możemy założyć zdalne sterowanie, które ułatwi i uprzyjemni nam codzienność. Wystarczy jeden guzik w pilocie, aby żaluzje w oknach osłoniły nas przed zimowym słońcem, aby drzwi garażowe stanęły przed nami otworem, a brama wjazdowa cicho zamknęła się za wjeżdżającym samochodem. Ale posiadając automatykę, musimy też o nią zadbać - szczególnie zimą, gdy opady śniegu zasłaniają fotokomórki a wjazd jest grubo zaścielony śnieżną pokrywą. Specjalista od automatyki - Sławomir Baran z firmy FAAC radzi: - Aby odgarniać zalegający na podjeździe śnieg, a także dbać o to, by fotokomórki bezpieczeństwa cały czas były odsłonięte. Fotokomórki podczerwieni zdalnie wykrywają przeszkodę na drodze ruchu bramy i zatrzymują ją. W przypadku, gdy fotokomórka jest zasłonięta śniegiem, nie spełnia swojego zadania dostatecznie. Nie grozi to jednak niebezpieczeństwem, gdyż nowoczesne napędy są wyposażone w zabezpieczenia przeciwzgnieceniowe - mają czułe zawory zwrotne, które w przypadku napotkania przeszkody cofają skrzydło bramy. Nowy elektromechaniczny napęd Firmy FAAC 391 posiada również dodatkowe zabezpieczenie przeciwzgnieceniowe, które zapewnia moduł elektroniczny instalowany w centrali sterującej, który bezpośrednio kontroluje siłę ciągu napędu. W przypadku awarii spowodowanej np. dużymi złogami śniegu - mechanizm odblokowujący siłownika umożliwia odblokowanie skrzydeł bramy i obsługę ręczną. Dzięki automatyce, zamiast codziennej gimnastyki przy otwieraniu i zamykaniu bramy, lepiej możemy wykorzystać ten czas na inne sporty zimowe, takie jak sanki, czy narty...

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama