Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Dylematy akademików

Trzech graczy AZS AWF Biała Podlaska w lutym broni swoje prace magisterskie i jeszcze nie jest pewnych swoich dalszych występów w I-ligowym klubie.
Największe szanse na zmianę barw ma 23-letni obrotowy Łukasz Kandora. Poważnie interesują się nim zespoły polskiej ekstraklasy: Piotrkowianin-Kiper Piotrków Trybunalski oraz beniaminek Stal Mielec. Ponadto studia kończą lewoskrzydłowy Marcin Krysiak (25 lat) oraz występujący na prawym skrzydle Konrad Rurarz (23 lata). Obaj są wypożyczeni na okres studiów, odpowiednio z Wisły Płock i SPR Końskie. Kandora z kolei przyszedł z SMS Gdańsk. – Nie miałem jeszcze żadnej propozycji z innego klubu, ani też z AZS – tłumaczy Marcin Krysiak. – Do końca lutego mamy czas na obronienie się, potem nie będą już nam przysługiwać uczelniane stypendia. Nie wiem jakie stanowisko zajmie klub. Sam nie zastanawiałem się jeszcze nad tym czy dogram do końca tego sezonu w Białej. – Czekamy na konkrety od działaczy AZS – dodaje Konrad Rurarz. – Z całą trójką rozmawiałem już wstępnie przed świętami – mówi kierownik AZS Wojciech Horeglad. – Mimo, że zawodnicy w lutym kończą studia, to do końca tego sezonu mają ważne kontrakty. Będziemy musieli je jedynie zmodyfikować pod względem finansowym. Każdy z nich ma jednak prawo do szukania sobie nowego klubu i jeśli taki znajdzie, nie będziemy im przeszkadzać w odejściu. Taki scenariusz braliśmy pod uwagę i dlatego systematycznie ogrywamy ich następców. Na pozycji Krysiaka są Robert Deszczyński i Artur Makaruk, z kolei tu gdzie grał Rurarz jest zdolny i obiecujący Michał Parafiniuk. Na kole mamy Tomasza Morąga, Zygmunta Kamysa i Krzysztofa Słonickiego. Największe szanse odejścia z Białej ma jednak Kandora, którego chcą w swoich szeregach Piotrkowianin-Kiper oraz Stal. – Rozmawiałem jakieś trzy tygodnie temu z Łukaszem – mówi szkoleniowiec Kipera Krzysztof Kisiel. – Zawodnik obiecał odezwać się, ale jak na razie jest cicho. Dzwoniłem do niego, ale jego telefon milczy jak zaklęty. Widziałem na video grę Łukasza, zrobił na mnie wrażenie, dobrze prezentował się w ataku i obronie. Mam nadzieję, że uda nam się zaprosić go na testy do Piotrkowa. Z kolei w meczu AZS w Zawierciu z Viretem grze kołowego uważnie przypatrywał się były trener Kipera, obecnie pracujący w Mielcu, Edward Strząbała. – Łukasz nie bardzo radził sobie wówczas w ataku – ocenia szkoleniowiec mielczan. – Co innego jest jednak zobaczyć kogoś w meczu, a co innego na treningu. Jesteśmy nim żywo zainteresowani. Zaprosimy go na testy. (grom)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama