Reklama
Do Janowa przyjechała połowa
Zawodnicy Auto-Mroza Ryki myślą o przenosinach do Czarnych Dęblin.
- 27.12.2006 21:18
Pierwsze decyzje transferowe zapadły w Dęblinie. Odzyskujący płynność finansową Czarni porozumieli się już z Mariuszem Frączkiem i Sławomirem Stachurskim. Jedną nogą w klubie są już Leszek Rodak, Grzegorz Ładniak oraz Mariusz Zieliński, który będzie trenował w Lubliniance, a grał w barwach outsidera czwartoligowego frontu. - Podczas występów w lidze halowej w Rykach cały czas przyglądamy się innym zawodnikom z niższych lig - podkreśla Eugeniusz Krekora, kierownik Czarnych. Nie chciał jednak potwierdzić informacji o ewentualnym powrocie do zespołu Kamila Kołdeja oraz Arkadiusza i Dariusza Szafranków, grających ostatnio w Auto-Mrozie.
Z Ryk do Parczewa przeprowadził się natomiast Paweł Warda. Były szkoleniowiec piątoligowca jest pierwszym wzmocnieniem Victorii i jak na razie ostatnim. Działacze beniaminka jednak intensywnie poszukują nowych zawodników i jak na razie wiadomo, że... upadł temat pozyskania Wojciecha Kopytiuka (Sokół Adamów), którym poważnie zainteresowany jest Huragan Międzyrzec Podlaski. - Nie chcemy brać kota w worku, dlatego najpierw zechcę zobaczyć piłkarzy w akcji, a nie spekulować. Więcej powiem po pierwszych meczach kontrolnych - ucina Zbigniew Smoliński, szkoleniowiec parczewian.
Nie próżnują działacze Janowianki. Wczoraj spotkali się z piłkarzami, którzy mogliby wzmocnić szeregi czwartoligowca. Na spotkanie przybyli Piotr Micewicz (Unia Nowa Sarzyna) i Tomasz Kamuda (Olimpia Pysznica), nie dojechali natomiast Jacek Orliński (Sokół Nisko) i Paweł Sroka (Tłoki Gorzyce). - Pogoda uniemożliwiła im przyjazd - usprawiedliwia absencję dwóch ostatnich Tadeusz Kołtyś, prezes janowian. W takim razie jakim rezultatem zakończyły się rozmowy z Micewiczem i Kamudą? - Pojawiły się spore rozbieżności finansowe, jednak jesteśmy dobrej myśli. Najważniejsze, że zawodnicy chcą grać u nas - dodaje prezes Janowianki. Nie wykluczone, że wiosną w \"biało-niebieskim” trykocie wystapi również Ernest Chomicz. Doświadczonemu pomocnikowi zimą skończyła się umowa ze Stalą Kraśnik i nie została przedłużona... - Owszem rozmawialiśmy z nim, ale żadnych konkretów nie było. Myślę, że więcej szczegółów poznamy po Nowym Roku - informuje Andrzej Krawiec, wiceprezes klubu z Janowa. Dodajmy, że czwartoligowiec nadal zainteresowany jest pozyskaniem grającego ostatnio w Ładzie Biłgoraj Michała Furlepy.
Reklama













Komentarze