Trzech w konkursie
Dziś w Oberstdorfie rozpocznie się 55. Turniej Czterech Skoczni
- 29.12.2006 20:33
Adam Małysz zajął trzecie miejsce w kwalifikacjach do konkursu w Oberstdorfie, inaugurującego 55. Turniej Czterech Skoczni. Dziś w zawodach wystąpią również Stefan Hula i Kamil Stoch. Rozpoczęcie pierwszej serii zaplanowano na godz. 15.30. Natomiast o godz. 14 odbędzie się seria próbna.
Małysz wylądował na 135. metrze i uzyskał notę 144,5 punktu. Dalej od Polaka szybowali tylko przedstawiciele młodej fali - Norweg Anders Jacobsen (139 metrów, 149,7 pkt) i Austriak Gregor Schlierenzauer (138 m, 148,4 pkt), uznawani za faworytów do końcowego sukcesu. Szóste miejsce zajął lider klasyfikacji Pucharu Świata Szwajcar Simonn Ammann (134,5 m, 135,6 pkt).
Pozostali \"biało-czerwoni” nie byli już tak efektowni, ale mimo wszystko należy cieszyć się, że jeszcze dwaj inni pokażą się w Oberstdorfie. Hula został sklasyfikowany na 27. pozycji (121 m, 115,3 pkt), a Stoch - na 29. (121,5 m, 115,2 pkt). W kwalifikacjach wziął również udział Marcin Bachleda, ale zajął 59. miejsce (105 m, 82 pkt).
TCS rozgrywany jest według odmiennych reguł niż konkursy PŚ. Na podstawie wyników kwalifikacji zawodnicy kojarzeni są w pary (1-50, 2-49 itd.), w których rywalizują w pierwszej serii konkursu głównego. Do finałowej trzydziestki awansują zwycięzcy par oraz pięciu spośród pokonanych z najlepszymi notami.
Dziś rywalem Małysza będzie Japończyk Takanobu Okabe (111,5 m, 95,7 pkt). Hula zmierzy się ze Słoweńcem Jernejem Damjanem (123 m, 117,9 pkt), natomiast Stoch - z doświadczonym i utytułowanym Norwegiem Roarem Ljoekelsoyem (122,5 m, 118,5 pkt), który przed rokiem zajął w imprezie trzecie miejsce.
W 54. TSC ex aequo zwyciężyli Jakub Janda i Janne Ahonen. W inauguracyjnym konkursie, rywalizując o serię finałową, Czech stoczy pojedynek z Nikolayem Karpenko z Kazachstanu, a Fin z Guido Landertem ze Szwajcarii. Obaj mistrzowie nie powinni mieć problemów z awansem, choć ich formę trudno nazwać optymalną.
Walkę w parach zakończą najlepsi w kwalifikacjach, czyli Norweg Jacobsen, który zmierzy się z Włochem Alessiem Bolognanim oraz Austriak Schlierenzauer, którego rywalem będzie Primoż Pikl ze Słowenii. Duże emocje zwiastują starcia Roberta Kranjca z Martinem Schmittem, Roka Benkovica z Mattim Hautamaekim oraz starego wygi Andreasa Widhoelzla z Dimitrym Ipatovem z Rosji, dobrze skaczącym podczas treningów.
Reklama













Komentarze