Koniec urlopów w Górniku. Pierwsze spotkanie zespołu w nowym roku Krzysztof Chrobak zaplanował jutro o godz. 16. - Środa i czwartek w głównej mierze poświęcone zostaną na przeprowadzenie badań szybkościowych, wytrzymałościowych i wydolnościowych - przedstawił program rzecznik prasowy Andrzej Szwabe.
Przełom roku upływał w Łęcznej pod znakiem zmian. Część z nich już nastąpiła, a do kilku kolejnych dojdzie wkrótce. Nowy prezes Marian Bulak cały czas ma nad czym myśleć i pracować. Od 1 stycznia spółka akcyjna przejęła sekcję piłki nożnej od stowarzyszenia. W niezbyt dobrej atmosferze, po niedawnych publikacjach dotyczących zamieszania Górnika w aferę korupcyjną i widma sankcji z tym związanych. Czy te informacje odbiją się na przygotowaniach zespołu do rundy rewanżowej oraz planowanych dalszych transferach?
Do tej pory udało się pozyskać czterech zawodników - obrońcę Tomasza Midzierskiego (z KSZO Ostrowiec) oraz pomocników: Rafał Niżnika (ŁKS Łódź), Aleksandra Kwieka (Korona Kielce) i Michała Łabędzkiego (Pogoń Szczecin). Brakuje jeszcze napastnika, bo Arkadiusz Aleksander postanowił wybrać ofertę łódzkiego Widzewa. Okres transferowy dopiero się zaczyna. Na kogo zdecyduje się Krzysztof Chrobak? W tej chwili do dyspozycji trenera są Aleksandar Bajevski, Grzegorz Szymanek, Sławomir Nazaruk, a na szansę czeka także Remigiusz Jezierski. Raczej trudno spodziewać się, aby kredyt zaufania otrzymał Andrzej Kubica.
Po stronie ubytków są z kolei Grzegorz Wędzyński (Polonia Warszawa), Paulinho i Vladimir Sandulović. Jedną nogą w Legii Warszawa jest już Piotr Bronowicki (na razie w rachubę wchodzi półroczne wypożyczenie). Lista niechcianych jest oczywiście dłuższa, jednak renegocjacje kontraktów nie poszły tak sprawnie jak się spodziewano. Cezarego Czpaka chce Odra Opole, Davida Topolskiego Ruch Chorzów, a w sprawie wypożyczenia Jakuba Grzegorzewskiego dzwonił grający menedżer ŁKS Łódź - Tomasz Hajto. Na takiej samej zasadzie \"zielono-czarni” chcieliby też oddać Janusza Surdykowskiego i Krzysztofa Żukowskiego. W zespole Chrobak nie widzi także Walerija Sokolenki. Docelowo kadra powinna liczyć 25 zawodników.
To nie finał personalnych ruchów. W grudnia wygasła umowa z Arturem Płatkiem i jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, zwyciężyła opcja zatrudnienia miejscowego asysta (choć pierwszy trener początkowo miał inne zdanie na ten temat). Ma nim być Jacek Fiedeń. Do obsadzenia pozostały jeszcze funkcje dyrektora sportowego i kierownika drużyny. Do pierwszej roli - jeszcze przez Wiesława Sikora - przymierzany był Sławomir Nazaruk, ale zawodnik postanowił powalczyć o miejsce w drużynie. Natomiast ofertę objęcia funkcji kierownika otrzymał Sławomir Pogonowski, a nie jak mówiono wcześniej - Mirosław Budka. Czy propozycja zostania przyjęta? Powinno wyjaśnić się wkrótce. \"Budkin” natomiast będzie trenował jedną z grup młodzieżowych.
Wszystko wskazuje na to, że do zmiany dojdzie również na stanowisku trenera drużyny rezerw. Górnika II ma podobno poprowadzić wiosną Tadeusz Łapa, który będzie dodatkowo koordynował pracę z grupami młodzieżowymi. W przypadku występów łęcznian w Młodej Ekstraklasie, która ma ruszyć od nowego sezonu, temat awansu rezerw do trzeciej ligi przypuszczalnie straciłby na aktualności.
Reklama













Komentarze