LUBELSKA KLASA OKRĘGOWA * Żyrzyniak kusi Roberta Makarewicza
MAREK WIECZERZAK,wieczerzak@dziennikwschodni.pl
01.01.2007 18:50
Lech Kowalski do czerwca będzie trenerem Tura Milejów. Nadal jednak nie wiadomo, kto poprowadzi wiosną piłkarzy Auto-Mroza Ryki, Motoru II Lublin i Żyrzyniaka. Przymiarki owszem są, ale brakuje konkretów...
Do rozpoczęcia przygotowań pozostało już niewiele czasu. Wolne stanowiska czekają, a poszukiwania trwają. Zarząd Żyrzyniaka, który zajmuje ostatnie miejsce w tabeli, ma za sobą pierwsze rozmowy z... piłkarzem puławskiej Wisły Robertem Makarewiczem. Nie wiadomo jednak, czy zawodnik przyjął ofertę, bowiem prezes żyrzynian Jana Góra, jak i sam zainteresowany nie byli uchwytni przed Nowym Rokiem.
Blisko wyjaśnienia jest kwestia nowego szkoleniowca rezerw Motoru. Jeszcze przed świętami prezes Waldemar Paszkiewicz rozmawiał z Arturem Sejudem. Jakie są efekty? - Pozytywne - ocenia Artur Sejud. To znaczy, że były trener bramkarzy Górnika Łęczna jest zdeklarowany wrócić do klubu z Al. Zygmuntowskich. Miałby szkolić rezerwy i juniorów starszych zastępując Tomasza Brzozowskiego.
Na rozstrzygnięcia czekają jeszcze w Auto-Mrozie Ryki. Decyzje mają zapaść do połowy stycznia. Prezes ryckiego klubu mówi o różnych wariantach. - Nie wykluczam, że będzie to osoba związana z naszym lokalnym środowiskiem - przyznaje Stanisław Mróz.
Spokój zapanował wreszcie w Turze Milejów. Do końca czerwca drużynę będzie prowadził Lech Kowalski. - Walczymy o utrzymanie - deklaruje Marek Stańczak, prezes Tura. - Treningi wznowimy za dwa tygodnie. Teraz kompletujemy skład. Rozmawiamy z Marcinem Wójcikiem nakłaniając go, aby został u nas - dodaje Stańczak. Dodajmy, że golkiper znalazł się na celowniku klubów czwartoligowych, w tym rewelacyjnie spisującej się Stali Poniatowa.
Cisza natomiast panuje w obozie lidera \"okręgówki”. Pierwszy trening Wisły zaplanowano na 15 stycznia. - Na pewno zostanie u nas doświadczony Robert Mirosław, który na ostatnim spotkaniu powiedział, że nie zamierza nigdzie odchodzić - informuje Ireneusz Rybicki, kierownik puławskiej drużyny. Trener Jerzy Krawczyk chętnie widziałby w składzie pomocnika Grzegorza Suszka, grającego jesienią w Orłach Kazimierz. W tej sprawie działacze Wisły muszą jednak dojść do porozumienia z Bernardem Bojkiem z Puławiaka.
W Polesiu Kock na pewno wiosną zagra jego najlepszy strzelec Rafał Sulewski, który był kuszony przez Lewart Lubartów. Jak nam powiedział prezes klubu Jarosław Kowalczyk piłkarz nie zamierza zmieniać barw. Przypomnijmy, że wiosną trenerem Polesia będzie Tomasz Stopa.
Komentarze