Reklama
Dwa atuty lublinianek
W niedzielę Safo ICom podejmie Van der Voort Quintus w meczu 3 rundy Pucharu EHF
- 03.01.2007 19:45
Nie mamy sprecyzowanego celu. Chcemy jedynie zaprezentować się jak najlepiej i zajść najwyżej jak się da - mówi o najbliższych występach w Pucharze EHF Edward Jankowski, szkoleniowiec Safo ICom Lublin. Już w niedzielę (godz. 18.30), w meczu 3 rundy tych rozgrywek lublinianki podejmą mistrza Holandii Van der Voort Quintus.
Naszym szczypiornistkom, które bez powodzenia walczyły o awans do fazy grupowej Ligi Mistrzyń, pozostała rywalizacja w mniej prestiżowym Pucharze EHF. Nie oznacza to wcale, że udział w tych rozgrywkach jest złem koniecznym, bowiem w przypadku awansu przynajmniej do 1/8 finału można trafić na atrakcyjnego przeciwnika.
Aby jednak tak się stało Safo ICom musi najpierw wyeliminować Van der Voort Quintus, rywala mało znanego, jednak nie całkowicie anonimowego. To właśnie mistrzynie Holandii były jednym z rywalek Safo ICom podczas letniego turnieju w Oldenburgu. Wówczas podopieczne trenera Edwarda Janowskiego wygrały 20:12. - Mamy zapis tego meczu i na jego podstawie oprzemy koncepcję gry - nie ukrywa szkoleniowiec lublinianek. - Holenderki to młody zespół, grający szybką i agresywną piłkę. W tym elemencie mogą nas przewyższać, jednak jest jeszcze coś takiego jak taktyka i doświadczenie. Tu my jesteśmy górą - dodaje pewnie Edward Jankowski.
Pewne siebie są również zawodniczki. Atmosfera w drużynie jest dobra i co najważniejsze nie ma nowych kontuzji. Nowych, bo w tym sezonie zmorą mistrzyń są właśnie urazy. Do wyłączonej na kilka miesięcy z gry Sabiny Włodek dołączyły przecież Beata Aleksandrowicz i Izabela Puchacz. - Na szczęście drużyna pozbierała się i prezentuje się nieźle. Co prawda w zimowym okresie przygotowawczym przydałby nam się jeszcze dwa mecze kontrolne, jednak mieliśmy problemy ze znalezieniem odpowiedniego przeciwnika - dodaje szkoleniowiec.
Przez cały czas lublinianki przygotowywały się w hali MOSiR przy Al. Zygmuntowskich. Dopiero dziś będą miały możliwość treningu na \"Globusie”. Wczoraj na lodowisku wykładany był parkiet i... - Po trzecim rozkładaniu jest nierówny. Są miejsca w których utworzyły się szczeliny. Miejmy nadzieję, że w dniu meczu wszystko będzie w porządku - przyznał Andrzej Wilczek, prezes Safo ICom. Szczypiornistki Van der Voort Quintus do Lublina przyjadą w sobotę. W godzinie meczu odbędą trening.
Reklama













Komentarze