Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Piłkarscy sędziowie do lustracji

Nie brałem udziału w ustawianiu wyników spotkań piłkarskich i nie byłem karany za przestępstwo popełnione umyślnie – takie oświadczenia do 26 stycznia musi złożyć ponad 500 sędziów piłkarskich z naszego regionu.
Oświadczenia to pokłosie afery korupcyjnej w polskim futbolu. W związku z handlowaniem meczami od maja 2005 roku prokuratura zatrzymała 63 osoby, z czego 23 to sędziowie z pierwszej i drugiej ligi oraz byli sędziowie i obserwatorzy. Pozostali to piłkarze i działacze. Wśród nich są m.in.: były wiceprezes Górnika Łęczna i były kierownik tej drużyny. Władze PZPN rozwiązały dotychczasowe struktury sędziowskie i zarządziły przegląd wszystkich arbitrów w kraju. Każdy sędzia i obserwator musi złożyć wniosek o powtórne przyjęcie do nowo tworzonej organizacji sędziowskiej oraz oświadczenie o swojej nieskazitelnej przeszłości. W lutym analizą tych dokumentów zajmą się specjalnie powołane komisje. – Jak nie zrobimy teraz porządku z sędziami i obserwatorami, przez długie lata sędziowanie będzie piętą achillesową polskiej piłki – podkreśla Wit Żelazko, były sędzia międzynarodowy, a potem szef polskich arbitrów. Wątpliwości mają sami arbitrzy. – Jak można oczekiwać, że sędziowie sami z siebie będą ujawniać takie rzeczy? Przecież każdy, kto się przyzna, będzie dożywotnio skreślony – zauważa Tomasz Mikulski, pierwszoligowy sędzia z Lublina. – Najlepsi arbitrzy w Polsce już jakiś czas temu składali podobne oświadczenia, a potem część z nich była zatrzymywana przez prokuraturę za ustawianie wyników. – Skala zdeprawowania środowiska sędziowskiego jest tak ogromna, że nie wierzę w jego samooczyszczenie – komentuje Roman Kołtoń, redaktor naczelny „Przeglądu Sportowego”. – Oświadczenia o nieskazitelnej przeszłości mogą okazać się tylko świstkami papieru, który każdy sędzia i tak podpisze, żeby móc sędziować. Choć z drugiej strony, trzeba popierać wszelkie kroki zmierzające do uporządkowania polskiej piłki. Kolejnym może być badanie wszystkich sędziów pierwszoligowych wykrywaczem kłamstw. Taką propozycję złożyły władze spółki Ekstraklasa SA, organizującej rozgrywki 1 i 2 ligi. PZPN na razie nie komentuje tego rozwiązania.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama